Gigantyczne pensje dla ekspertów od cyberbezpieczeństwa. Rząd płacami walczy o specjalistów
W wywiadzie dla „Wprost” minister Janusz Cieszyński przypomniał, że została już przyjęta ustawa, która pozwala płacić dobre, rynkowe stawki ekspertom z dziedziny cyberbezpieczeństwa zatrudnionym w polskich urzędach państwowych.
– Przy sprzeciwie opozycji, co warto odnotować – dodał Cieszyński.
Na pytanie ile instytucje publiczne mogą zapłacić specjalistom od cyberzabezpieczeń, minister odpowiedział, że widełki płac są uzależnione od konkretnych umiejętności. I podał kwoty.
– Maksymalne wynagrodzenie wyniesie 42 tys. złotych, bo to jest dwudziestojednokrotność podstawy w służbie cywilnej – poinformował Janusz Cieszyński.
– Oczywiście to nie są pieniądze, którymi można w Warszawie, w 2022 roku, tej branży szczególnie zaimponować. Inżynierowie w międzynarodowych korporacjach mogą zarabiać dużo lepiej – zaznaczył pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.
Na uwagę, że jednak jest to bardzo dobre wynagrodzenie jak na standardy urzędów publicznych, Janusz Cieszyński przyznał, że taka jest jego strategia i chce on, żeby państwo konkurowało na rynku pracy – tak, aby było w stanie zapłacić rynkową stawkę ekspertom od cyberbezpieczeństwa, a w przyszłości wszystkim ekspertom IT.
Ustawa o Funduszu Cyberbezpieczeństwa, z którego mają pochodzić tak wysokie pensje, została przyjęta przez Sejm w grudniu 2021 roku.
Zakłada ona, że z funduszu będą wypłacane „świadczenia teleinformatyczne” dla osób pracujących na stanowiskach związanych z zapewnieniem cyberbezpieczeństwa w państwie.
Świadczenia te – w formie wysokich dodatków do pensji – będą przysługiwały specjalistom obsługującym ABW, CBA, Agencję Wywiadu, Policję i Służbę Ochrony Państwa. Również specjaliści zatrudnieni przez pełnomocnika ds. cyberbezpieczeństwa oraz przez innych ministrów mogą liczyć na specjalne dodatki, które mają być wypłacane już od marca.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.