„Obrzydliwe łgarstwo”. Zemke ostro o rosyjskiej intrydze

Dodano:
Prawosławny ksiądz na ulicy w zniszczonej Buczy Źródło: Newspix.pl / ZUMA
– Nie sądzę, że którykolwiek kraj uwierzy w tą grubymi nićmi szytą intrygę, że Rosja trzyma się reguł prowadzenia wojny, a Ukraińcy prowadzą grę obliczoną na wzburzenie opinii międzynarodowej. Opowieści, że to Ukraińcy gwałcą i mordują własnych obywateli są obrzydliwym łgarstwem. W tej wojnie mamy dwa symbole: Mariupol – symbol bohaterstwa, okrążone miasto broni się cały czas przez rosyjskim okupantem i Buczę – przykład bestialstwa Rosji. Nie chcę myśleć o tym, że takich okrucieństw może być więcej, ale wiele na to wskazuje – mówi w rozmowie z „Wprost” Janusz Zemke, były szef MON.

Agnieszka Szczepańska, „Wprost”: Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO stwierdził, że zaczyna się nowa, a zarazem kluczowa faza rosyjskiej inwazji.

Janusz Zemke: Widać już dziś , że Rosjanie nie osiągają swoich maksymalnych celów, jakimi było podporządkowanie całej Ukrainy, do czego miało prowadzić zdobycie Kijowa i zmiana władz. Widać, że Rosjanie nie mają potencjału, zdolności, by je osiągnąć, dlatego teraz będą chcieli przejąć jak najwięcej terytoriów na wschodzie Ukrainy, doprowadzić do powstania korytarza między Rostowem a Krymem, dlatego walki o Mariupol są dla nich kluczowe. Gdyby Rosjanie odnieśli sukces i zdobyli pas na wschodniej Ukrainie, doszłoby do okrążenia jednostek ukraińskich. Popełnili błąd, chcąc zagarnąć tyle, ile się da. Z takimi zasobami nie mogli wygrać wojny, prowadząc działania na kilku frontach jednocześnie. Teraz próbują opanować sytuację.

Źródło: Wprost
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...