Decyzja o ataku Rosji na Ukrainę została przekazana publicznie nad ranem w czwartek 24 lutego. „Pokojowe ukraińskie miasta są pod ostrzałem. To wojna i agresja. Ukraina będzie bronić się sama i wygra. Świat może i musi zatrzymać Putina. Czas działać” – napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Wkrótce po tym z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełenskim rozmawiał prezydent Andrzej Duda.

– Rosja zaczęła wojnę przeciwko Ukrainie. To nie jest atak, którego oczekiwaliśmy w Donbasie. Ludzie są przerażeni, ponieważ nikt nie oczekiwał, że w XXI wieku może dojść do wojny w centrum Europy – mówił w RMF FM ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca.

Atak Rosji nie tylko na wschodzie Ukrainy

Po godzinie 5 rano zaczęły pojawiać się pierwsze informacje o inwazji. Atak Rosji na Ukrainę odbył się w kilku miejscach. Sygnały pochodziły m.in. z Kijowa, Odessy, Kramatorska, Berdiańska i Charkowa. W mediach społecznościowych publikowano nagrania, na których słychać było wybuchy, a także strzały. – Wojska przekroczyły granicę okupowanego Krymu i wjechały na teren Ukrainy – przekazywała ukraińska straż graniczna. Centralne Dowództwo Wojskowe Ukrainy poinformowało, że zbombardowano kilka lotnisk, m.in. Kijów-Boryspol, Nikołajew, Kramatorsk, Chersoń, a także lotnisko wojskowe w Charkowie.

Wojska rosyjskie prowadziły intensywne działania w okolicy Doniecka i Ługańska. – W Donbasie na Ukrainie wysadzono w powietrze most przez rzekę Donec, żeby nie dopuścić przejazdu rosyjskich czołgów – informował przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko.

Wojska rosyjskie pojawiły się również w Charkowie. – To coś strasznego. Obudziłam się, bo usłyszałam strzały. Rosja zaatakowała punkty wojskowe – mówiła chwilę po atakach w rozmowie z „Wprost” Ksusha, mieszkanka Charkowa. – Zostajemy w domach i czekamy na ewakuację. Na razie mamy dostęp do wody pitnej i prądu. Nadal jest również zasięg telefonu, ale nie możemy być pewni, jak długo to potrwa – relacjonowała.

Do eksplozji doszło również w Kijowie. „Drodzy Kijowianie. Ukraina została zaatakowana przez agresora. W Kijowie słuchać huk wybuchów. Najgorszym wrogiem jest teraz panika. Nie traćmy wiary” – pisał w mediach społecznościowych mer Kijowa i były bokser Witalij Kliczko.W czwartek po południu doszlo do bitwy powietrznej nad stolicą Ukrainy.

W czwartek rano pojawiły się informacje o tym, że wojna Rosja – Ukraina toczy się również w obwodzie Lwowskim. W samym Lwowie mieszkańcy usłyszeli syreny alarmowe. Tu również obywateli uspakajał lokalny włodarz. Burmistrz miasta Andrij Sadowyj zaapelował o niewychodzenie z domów, o ile nie jest to konieczne. Zaznaczył również, że szkoły przechodzą na tryb zdalnego nauczania. O tym, jak wyglądała sytuacja we Lwowie opowiedziała nam mieszkana tego miasta.

Oficjalne stanowisko ws. agresji Rosji zajął Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, który opisał, jak wyglądał czwartkowy atak Rosji. „Dzisiaj, 24 lutego, o godz. 5:00 rano siły zbrojne Federacji Rosyjskiej rozpoczęły intensywny ostrzał naszych jednostek na wschodzie, a także przeprowadziły uderzenia rakietowe i bombowe na lotniska w Boryspolu, Oziernem, Kulbakino, Czuhujiwie, Kramatorsku, Czornobajiwce, a także na obiekty wojskowe Sił Zbrojnych Ukrainy. W tym samym czasie agresor rozpoczął ostrzał ukraińskich terytoriów i osiedli wzdłuż granicy państwowej” – napisano w raporcie.

Władze Ukrainy w czwartek informowały, że kolumny rosyjskich wojsk przekroczyły wschodnie, południowe i północne granice kraju. W związku z atakiem z tak wielu kierunków konieczne było zamknięcie przejścia granicznego z Białorusią. – Ukraina zamknęła przejście graniczne w Wilczy na granicy z Białorusią – informowała białoruska straż graniczna.

Armia Ukrainy walczy o niepodległość. Ile osób zginęło? Rosyjskie wojska poniosłystraty

W około godizny 8 rano czwartek ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy poinformowało, że w wyniku rosyjskiego ostrzału zabitych zostało osiem osób, a dziewięć jest rannych. Informacja ta jednak bardzo szybko przestała być aktualna, a bilans zarówno rannych jak i ofiar rósł. Wedłóg nieoficjalnych doniesień tylko w ataku na bazę wojskową w Odessie zginąć miało kiludziesięciu Ukraińców.

W czwartek rano Ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że infrastruktura baz lotniczych Ukrainy została unieruchomiona, a obrona lotnicza zniszczona. Informacje te się nie potwierdziły. Mimo ataku na ukraińskie lotniska wojskowe, siły zbrojne podjęły walkę z rosyjskim agresorem.

Ukraina miała odnieść w czwartek kilka sukcesów militarnych. Sztab Generalny Ukrainy poinformował, że odbił miasto Szczastiem które wcześniej okupował rząd części obwodu ługańskiego. Ukraińcy mieli również zniszczyć cztery rosyjskie czołgi w okolich Charkowa. W dniu ataku Ukraina podjęła również działania, których celem było zatrzymanie rosyjskiej marynarki wjennej. – Ukraina zwróciła się do Turcji o zamknięcie cieśnin Bosfor i Dardanele dla rosyjskich okrętów i apeluje o sankcje na Rosję – przekazał ambasador Ukrainy w Turcji.

Prezydent Władimir Putin o naruszeniu integralności terytorialnej Ukrainy

Rosyjską bezprecedensową agresję zbrojną w specjalnym wystąpieniu uzasadnił prezydent Putin. – Okoliczności wymagają od nas zdecydowanych i natychmiastowych działań. Ludowe republiki Donbasu zwróciły się do Rosji z prośbą o pomoc. W związku z tym, zgodnie z artykułem 51 ustawy o Radzie Federacji Rosyjskiej, a także biorąc pod uwagę porozumienia o przyjaźni i pomocy wzajemnej z Republiką Doniecką i Ługańską, postanowiłem przeprowadzić specjalną operację wojskową – mówił rosyjski prezydent w telewizyjnym przemówieniu.

Dodał również, że atak Rosji na Ukrainę ma na celu ochronę osób, które „padły ofiarą nadużyć, ludobójstwa przez reżim kijowski przez osiem lat”. – W tym celu będziemy dążyć do demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy, a także postawienia przed sądem tych, którzy popełnili liczne krwawe zbrodnie na ludności cywilnej, w tym na obywatelach Federacji Rosyjskiej – podkreślał Putin. Zdaniem prezydenta Rosji „operacja wojskowa to samoobrona przed tymi, którzy wzięli Ukrainę jako zakładników”.

– Ci, którzy będą próbowali nam przeszkodzić, spotkają się z odpowiedzią militarną, która doprowadzi do konsekwencji, z jakimi się nie spotkaliście. Jesteśmy gotowi na wszystko – oświadczył prezydent Rosji.

Atak Rosji na Ukrainę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski o naruszeniu terytorium Ukrainy

Po ataku Rosji na Ukrainę zapadały błyskawiczne decyzje. Najpierw władze Ukrainy poinformowały o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad krajem. Następnie pojawiły się informacje, że prezydent Rosji Wołodymyr Zełenski zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Zapadła również decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego przez prezydenta. Ukraiński parlament natychmiast go zatwierdził.

Kolejne stanowcze działania podjęto jeszcze przed południem. Po tym, jak Ukraina padła ofiarą brutalnej agresji Rosji, zapadła decyzja o zerwaniu stosunków dyplomatycznych na linii Kijów – Moskwa. – Chciałbym, żebyście we wszystkich mediach pokazali, jak bardzo odważnie walczą nasi żołnierze. Nasi żołnierze potrzebują wsparcia ze strony naszych obywateli. Nasza armia jest pełna bardzo odważnych ludzi. Trzeba wspierać naszych żołnierzy. Siły zbrojne Ukrainy prowadzą w tej chwili ciężki bój – odpierają ataki w Donbasie, a także w innych rejonach na wschodzie, na północy, na południu i na zachodzie. Przyszedł napastnik na naszą ziemię. Ukraina atakowana jest z powietrza i ziemi – mówił Zełenski.

Zełenski zaapelował również, aby każdy, kto czuje się na siłach, zasilił ukraińskie wojsko. – Ci, którzy mogą uczestniczyć w obronie kraju, niech zgłoszą się do centrum mobilizacji. MSW organizuje rekrutację weteranów i chętnych do udziału w obronie Ukrainy – oznajmił. Rosyjski atak pokazał, że Ukraińcy będą walczyć o to, by żyć w suwerennym państwie. – Dzisiejszy poranek wejdzie do historii. Historia jest straszna. Zerwaliśmy relacje dyplomatyczne z Rosją. Ukraina się broni. Ukraina nie odda swojej wolności – oświadczył prezydent Ukrainy.

Rosyjski atak na Ukrainę. Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim

„Dziś o 5.48 rozmawiałem z Prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełenskim. Doszło do rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jej skala jest najprawdopodobniej szeroka. To bezprecedensowy akt gwałtu na normach prawa międzynarodowego. Rosja wyklucza się z międzynarodowej wspólnoty” – pisał w czwartek rano na Twitterze Andrzej Duda.

„Mimo wysiłków wspólnoty międzynarodowej, Ukraina padła ofiarą brutalnej, niesprowokowanej i nieusprawiedliwionej rosyjskiej napaści. Współdziałamy z naszymi sojusznikami z NATO oraz UE, wspólnie odpowiemy na rosyjską brutalną agresję i nie pozostawimy Ukrainy bez wsparcia” – pisał prezydent RP. Niedługo po wpisie prezydenta rzecznik rządu Piotr Müller poinformował o podjęciu odpowiednich kroków.

Agresja ze strony Rosji wymusiła stanowcze działania na naszych politykach. O godzinie 8:00 miała miejsce narada prezydenta Andrzeja Dudy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Głowa państwa spotkała się wówczas z członkami rządu, a także dowódcami sił zbrojnych RP. Od kwestii związanej z Ukrainą rozpoczęły się również obrady Sejmu.

Atak Rosji na Ukrainę wymusił stanowcze działania międzynarodowe

„Wojna Rosji z Ukrainą wymusiła działania międzynarodowe. Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych polecił Stałemu Przedstawicielowi przy NATO złożenie wniosku o uruchomienie art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego. Ambasador T. Szatkowski wspólnie z grupą sojuszników złożył stosowny wniosek na ręce Sekretarza Generalnego NATO” – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

– Będziemy domagać się tego, aby Rada Europejska, wszystkie państwa, nałożyły daleko idące sankcje wobec Rosji, aby odczuła to Rosja w sposób polityczny i ekonomiczny, by powstrzymać Putina przed aneksją kolejnego kraju – mówił rzecznik rządu. Przed godziną 13 pojawiła się informacja, że NATO zakończyło konsultacje. Do sojuszników zostanie wysłane wsparcie na podstawie art. 4. Traktatu Waszyngtońskiego. – To bardzo ważny moment dla bezpieczeństwa Europy – wskazał Jens Stoltenberg sekretarz generalny NATO.

Ambasador Polski przy ONZ Krzysztof Szczerski brał udział w zwołanym na prośbę Kijowa pilnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, wkrótce po ogłoszeniu przez Putina ataku na Ukrainę. – Był to bardzo symboliczny moment. Od pół godziny trwało posiedzenie Rady Bezpieczeństwa. Kolejne państwa i sekretarz generalny ONZ apelowały o to, żeby nie zamykać drogi dla dyplomacji, nie zamykać drogi dla rozmów, żeby powstrzymać agresję, która wtedy wydawała się jeszcze niezadecydowana. W trakcie obrad zaczęły do nas docierać informację o orędziu prezydenta Putina i potem o realnych podjęciu działań zbrojnych. Obrady zmieniły swój sens, zakończyły się dość gwałtownie, żeby wszyscy mogli wrócić do biur i skontaktować się ze swoimi stolicami – opowiedział Szczerski na antenie TVN24.

Polska jest gotowa udzielić pomocy Ukraińcom. – Przy granicy z Ukrainą powstają punkty recepcyjne dla uchodźców W ciągu najbliższych godzin w woj. lubelskim i w woj. podkarpackim, przy polsko-ukraińskiej granicy, powstanie osiem punktów recepcyjnych dla uchodźców z Ukrainy – poinformował w czwartek rano wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

Reakcja liderów państw UE ws. nieusprawiedliwionej rosyjskiej napaści. Surowe sankcje na Rosję zapowiedziała Ursula von der Leyen

– Z całą mocą potępiamy bezprecedensową militarną agresję Rosji na Ukrainę. Swoimi niesprowokowanymi i nieuzasadnionymi działaniami wojskowymi Rosja rażąco łamie prawo międzynarodowe i podważa europejskiei światowe bezpieczeństwo oraz stabilność. Ubolewamy nad utratą życia i ludzkim cierpieniem – napisali w czwartek rano liderzy Unii Europejskiej Ursula von der Leyen i Charles Michel.

– Putin sprowadził do Europy wojnę. To są ciemne godziny. Jesteśmy świadkami bezprecedensowego aktu agresji. Celem Rosji nie jest tylko Donbas. Nie tylko Ukraina. Jego celem jest stabilność w Europie. Pociągniemy Putina do odpowiedzialności – zapowiedziała Ursula von der Leyen.

Na decyzje nie czekaliśmy długo. Państwa UE nałożyły bezprecedensowe sankcje na Rosję z powodu naruszenia niepodległości Ukrainy. – Zamrozimy rosyjskie aktywna w Unii Europejskiej, zatrzymamy dostęp rosyjskich banków do europejskich rynków finansowych – poinformowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen na specjalnej konferencji prasowej. Oznacza to, że rosyjskie babki, firmy i instytucje nie będą miały możliwości przeprowadzania transakcji finansowych z zagranicą. To najpoważniejsza sankcja gospodarcza. Dotychczas użyto jej tylko raz w przypadku Iranu.

Prezydent Putin został skrytykowany przez światowych przywódców i dylomatów. Bezprawną agresję federacji rosyjskiej potępiła prezydent Słowacji Zuzana Czaputova. Wobec ataku na Ukrainę rząd Australii zapowiedział wprowadzenie kolejnych sankcji. O konieczności nałożenia sankcji nie tylko na Rosję, ale również na Białorsuś mówił były ambasador USA w Rosji.

Władze rosyjskie doknają refleksji? Rosyjskie indeksy giełdowe gwałtownie spadły

Zbrodniczą agresję Rosji na Ukrainę potępili kolejni światowi przywódcy. Mimo to rosyjskie czołgi poruszały się na terenie naszego wschodniego sąsiada. – Stoimy przy Ukrainie jako jej sąsiedzi, jako sojusz NATO, UE. Mamy nadzieję że agresja rosyjska zostanie przerwana, że jednak władze rosyjskie dokonają refleksji nad tym, że to się Rosji nie opłaca, ani władzom, ani państwu, ani obywatelom przede wszystkim – apelował Andrzej Duda.

Atak na ukrainę bardzo mocno odbił się na rosyjskiej gospodarce. Moskiewska giełda poinformowała, że zawiesza wszelkie transakcje w związku z rozpoczęciem inwazji Rosji na Ukrainę. W oficjalnym komunikacie przekazano, że handel zostanie wznowiony w „póniejszym terminie”. Po ataku gwałtownie spadł również kurs rubla.