Na co liczy Viktor Orban? „Chętnie wziąłby udział w rozbiorze Ukrainy”

Na co liczy Viktor Orban? „Chętnie wziąłby udział w rozbiorze Ukrainy”

Viktor Orban i Władimir Putin
Viktor Orban i Władimir Putin Źródło: PAP/EPA / Valeriy Sharifulin/Sputnik/Kremlin
Premier Węgier po raz kolejny pokazał, zarówno NATO, jak i Unii Europejskiej, że jest zdolny do kreowania i prowadzenia swojej polityki wobec Rosji. I to wbrew strategii Sojuszu. Od dawna przecież sprzyja Putinowi przekonując, że Rosja generalnie jest za ustanowieniem pokoju, a NATO zmierza od konfrontacji.

Viktor Orban próbuje stać się mediatorem pomiędzy Kijowem a Moskwą. Przyjmuje na siebie rolę, mimo że nie reprezentuje poza sobą nikogo. Tym działaniem czyni wiele złego. Po pierwsze, pokazuje Putinowi, że koalicja wspierająca Ukrainę nie jest wcale silnym monolitem. Po drugie, swoim działaniem zwraca uwagę wszystkich tych, którzy są sygnatariuszami porozumienia szwajcarskiego, że do pokoju można iść inną drogą. Niekoniecznie z Zachodem.

Prawdopodobnie z czasem zechce ustanowić alternatywną dla Zachodu i naszych sojuszników grupę państw, które staną po stronie Putina w walce o pokój, a faktycznie o przyjęcie jego warunków za cenę zawieszenia broni. To jest prawdopodobnie zamiarem Orbana uzgodnionym z Putinem.

Na co liczy premier Węgier?

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.