Gen. Stanisław Koziej o możliwym ataku przez Polskę. Ujawnia pierwszy ruch Władimira Putina

Dodano:
Władimir Putin podczas manewrów wojskowych w 2018 r. Źródło: kremlin.ru
Zdaniem gen. Stanisława Kozieja jeśli Rosja wygra wojnę na Ukrainie, będzie mogła „pójść za ciosem”. W takim wypadku pierwszym ruchem Władimira Putina byłoby stworzenie korytarza do obwodu kaliningradzkiego przez przesmyk suwalski.

Generał Stanisław Koziej na antenie Radia Zet zabrał głos ws. wojny na Ukrainie. W kontekście szczytu NATO w Madrycie były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie zgodził się z opinią, że europejscy liderzy „nic nie zrobili”. Dodał, że można jednak mieć jednak zastrzeżenia co do zaangażowania przez cały Sojusz Północnoatlantycki. Gen. Koziej podkreślił, że pomoc pochodzi od poszczególnych państw.

Wojskowy podkreślił, że problemy w kwestii pomocy NATO dla Ukrainy wynikają z braku porozumienia. Wszystko „przez trzy państwa, które potrafią zablokować ustalenia całego Sojuszu”. – Myślę, że po szczycie NATO możemy czuć się bardziej bezpieczni. Ale stan bezpieczeństwa europejskiego, a w szczególności polskiego, zależy od wyniku wojny na Ukrainie – komentował gen. Koziej.

Wojna na Ukrainie. Generał Stanisław Koziej o dramatycznej sytuacji

Były szef BBN-u kontynuował, że w przypadku zwycięstwa Rosji „nasza sytuacja była dramatyczna”, bo Moskwa „poszłaby za ciosem”. Gen. Koziej wymienił, że jako pierwsze zostałyby zaatakowane kraje bałtyckie i Polska. Wojskowy tłumaczył, że Władimir Putin na starcie wykonałby ruch w kierunku Kaliningradu przez przesmyk suwalski. To byłoby działanie podobne do tego, które prezydent Rosji wykonał w przypadku Krymu.

Gen. Koziej oceniając postępy obu stron w wojnie na Ukrainie stwierdził, że „najbardziej prawdopodobny jest scenariusz zamrożenia konfliktu”. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego na razie nie widzi opcji zwycięstwa Rosji lub Ukrainy pod względem militarnym. Gen. Koziej podsumował, że pod względem polityczno-strategicznym Moskwa na tej wojnie tylko traci i przegrywa.

Źródło: Radio Zet
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...