Groźny incydent przy granicy. Polskie patrole obrzucone kamieniami. Somalijczyk w szpitalu

Dodano:
Granica państwa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: X / @Straz_Graniczna
Straż Graniczna poinformowała, że patrol polskich służb został obrzucony kamieniami, gdy udzielał pomocy cudzoziemcowi. Obywatel Somalii trafił do szpitala.

został sztucznie wywołany przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Od końca 2021 roku w okolicach polsko-białoruskiej granicy dochodzi do kolejnych incydentów. W najnowszym raporcie Straż Graniczna poinformowała, że w piątek 28 kwietnia do Polski w sposób nielegalny próbowało przedostać się 75 osób. Byli wśród nich m.in. obywatele Indii. Siedem osób zawróciło na teren Białorusi, gdy zobaczyło polskie patrole.

Za pomocnictwo zatrzymano dwóch obywateli Łotwy, Białorusina oraz Gruzina, którzy przewozili kolejno – 11 osób z Afganistanu, 18 obywateli Afganistanu oraz cztery osoby, których narodowość nie została podana w raporcie SG.

Kryzys na granicy z Białorusią. Polski patrol został obrzucony kamieniami

Pogranicznicy poinformowali również o innej niebezpiecznej sytuacji, do której doszło w piątek. „Wczoraj w nocy patrol służb Polski, udzielając pomocy cudzoziemcowi, został obrzucony kamieniami przez pozostałe osoby z jego grupy, które razem z nim próbowały nielegalnie przekroczyć granicę, a na widok polskich patroli oddaliły się na Białoruś” – czytamy w krótkim komunikacie. Jak dodano, obywatel Somalii został przetransportowany do szpitala. Ma uraz nogi. Nie zostały przekazane żadne szczegóły dotyczące jego stanu zdrowia.

Dzień wcześniej Straż Graniczna poinformowała o 98 migrantach, którzy próbowali nielegalnie przedostać się do Polski. Byli wśród nich m.in. obywatele Somalii oraz Indii. Na odcinku patrolowanym przez Placówkę Straży Granicznej Krynki 12 osób na pontonie próbowało przeprawić się przez Świsłocz. Ostatecznie grupa zawróciła na teren Białorusi. Na odcinku, za którego kontrolowanie odpowiada Placówka SG Bobrowniki, dwóch obywateli Syrii przeprawiło się wpław przez Świsłocz.

Źródło: WPROST.pl / Twitter
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...