Przyjaciel próbował odwiedzić papieża Franciszka. Nie został wpuszczony
Papież Franciszek od 11 dni przebywa w klinice Gemelli, gdzie trafił z zapaleniem oskrzeli. W szpitalu stwierdzono u niego obustronne zapalenie płuc. W sobotę przeszedł kryzys oddechowy i od tej pory przechodzi „tlenoterapię wysokimi przepływami przez kanały nosowe”. Papież w sobotę otrzymał też transfuzję krwi ze względu na stwierdzoną małopłytkowość i anemię. W poniedziałek poinformowano, że „papież spokojnie spędził noc z niedzieli na poniedziałek” i ma „dobry nastrój”.
Papież Franciszek choruje. Strażnicy nie wpuścili jego przyjaciela
W poniedziałek włoski portal Fanpage poinformował, że Argentyńczyk Juan Grabois, aktywista na rzecz praw pracowników i przyjaciel papieża próbował dostać się do pokoju na 10. piętrze w Poliklinice Gemelli w Rzymie, aby osobiście pozdrowić papieża. Mężczyzna nie został dopuszczony przez strażników.
„Oczywiście wejście do sali, w której leczony jest papież, jest ściśle strzeżone, a choć Grabois zna osobiście Ojca Świętego i jest doradcą w jednej z watykańskich dykasterii, odmówiono mu kontaktu z Bergogliem” – informuje włoski portal.
Juan Grabois to argentyński aktywista, założyciel Movimiento de Trabajadores Excluidos („Ruch Wykluczonych Pracowników”) i były członek watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Obecnie pełni funkcję konsultanta w jednym z watykańskich departamentów.
Grabois swoją znajomość z papieżem opisywał w swojej książce „Spotkałem Franciszka”. Wskazywał, że poznał papieża w czasie swojej pracy na rzecz wykluczonych pracowników w Buenos Aires. W 2007 r. zwrócił się do Josego Marii Bergoglio — ówcześnie pełniącego funkcję arcybiskupa Buenos Aires — z prośbą o przyłączenie się do inicjatywy. Przyszły papież odrzucił jego prośbę, ale, jak informuje Grabois „natychmiast narodziła się między nimi przyjaźń”. „Okazało się, że tak samo odbieramy rzeczywistość, sytuację społeczną, poziomu rozkładu polityki i widzimy potrzebę większego zaangażowania ze strony ruchów ludowych, aby zmienić rzeczywistość” – informował w książce.