Szefowa MEN odpowiada na akcję protestacyjną ZNP. Słodko-gorzkie informacje dla nauczycieli

Dodano:
Barbara Nowacka Źródło: gov.pl/web/edukacja
ZNP domaga się podwyżek dla nauczycieli w wysokości 10 proc. Barbara Nowacka zaznaczyła, że w tym roku może zadeklarować wzrost płacy o trzy proc. Szefowa MEN złożyła też deklarację ws. powiązania pensji z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.

ZNP zapowiedział akcję protestacyjną od początku roku szkolnego. Ogłosił, że domaga się podwyżek w wysokości 10 proc. i uchwalenia obywatelskiego projektu Karty Nauczyciela, gdzie zarobki byłyby powiązane z przeciętną pensją w gospodarce. Do sprawy odniosła się w Polsat News Barbara Nowacka. – Polscy nauczyciele powinni zarabiać dobrze. Cieszę się, że nasze rządy zaczęły się od tej 30 proc. podwyżki – zaczęła szefowa MEN.

– To naprawdę była odczuwalna dla nauczycielek i nauczycieli podwyżka. To nie jest prehistoria, bo dzisiaj te pieniądze widzą na kontach. W ubiegłym roku podwyżka pięcioprocentowa, w tym roku podwyżka trzyprocentowa, więc pieniądze nadal idą – przekonywała Nowacka. Minister edukacji narodowej zwróciła uwagę, że nauczyciel wchodzący do zawodu zarabiał w okolicy płacy minimalnej, a teraz podskoczyli do wynagrodzenia średniego.

Barbara Nowacka o podwyżkach dla nauczycieli. Co z 10 proc., których domaga się ZNP?

– Udało się nam doprowadzić do tego, żeby ci nauczyciele, którzy są najlepsi, faktycznie zarabiali dobre pieniądze. I oczywiście, że te wynagrodzenia muszą rosnąć. Negocjacje też prowadzimy z Ministerstwem Finansów. Podwyżka w tym roku dla nauczycieli po pierwsze będzie, będzie trzyprocentowa. Jest to informacja, którą dostałam z Ministerstwa Finansów, że takie podwyżki będą przewidywane w budżecie – kontynuowała Nowacka.

Szefowa MEN zapewniła, że „nadal rozmawia z ministrem, bo jej zależy, żeby nauczyciele byli w zawodzie, a najlepsi byli bardzo dobrze wynagradzani”. Nowacka mówiła też o licznych zmianach w Karcie Nauczyciela, którą są procedowane i poprawią warunki pracy. Przykładem mają być nagrody jubileuszowe po 45 latach pracy. Nowacka dodała, że „bardzo by chciała, aby było 10 proc. podwyżki, ale z rozmów z Ministerstwem Finansów wynika, że cała budżetówka ma podwyżki trzy proc”..

Podwyżki dla nauczycieli. Szefowa MEN złożyła jasną deklarację

– Naszą deklaracją jako Koalicji Obywatelskiej jest, że do końca tej kadencji projekt ustawy, która będzie działała tak, żeby nauczycielskie wynagrodzenie nie było powiązane wyłącznie z wolą rządzących, ale z dobrymi wskaźnikami gospodarczymi, żeby nauczyciele zarabiali dobrze, wejdzie w życie – podsumowała Nowacka.

Źródło: Polsat News
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...