Incydenty na granicy polsko-rosyjskiej. SG ostrzega
Z powodu kryzysu migracyjnego wywołanego przez Aleksandra Łukaszenkę i Władimira Putina, granica polsko-białoruska od wielu miesięcy znajduje się w centrum zainteresowania. Straż Graniczna codziennie publikuje raporty, w których informuje o próbach nielegalnego wejścia do Polski przez cudzoziemców.
Liczne medialne doniesienia dotyczą również granicy polsko-niemieckiej. Część komentatorów sugeruje, że niemieckie służby przerzucają do Polski migrantów. Rzecznik MSWiA stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Incydenty na granicy Polski z Rosją. Straż Graniczna ostrzega
Tymczasem komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wystosował pilny komunikat dotyczący granicy polsko-rosyjskiej. Daniel Wojtaszkiewicz podkreślił, że „pogranicze to nie jest atrakcja turystyczna i miejsce do zwiedzania oraz robienia zdjęć”. P
rzedstawiciel służb przyznał, że szczególnie w okresie wakacyjnym dochodzi do licznych interwencji, ponieważ strażnicy muszą kontrolować osoby wchodzące na pas graniczny z ciekawości. – Wakacje to okres wzmożonej pracy funkcjonariuszy straży granicznej, dlatego że wielu turystów przyjeżdża na tereny przygraniczne i wchodzi na pas drogi granicznej, po to by zrobić sobie zdjęcie granicy z Federacją Rosyjską, co jest zabronione – tłumaczył komendant SG.
– Prowadzimy szeroką kampanię informacyjną i uczulamy turystów, którzy przyjeżdżają na Warmię i Mazury, aby z rozwagą przemieszczali się na tereny przygraniczne i apelujemy, by stosowali się do komunikatów – dodał.
Kary za złamanie przepisów na granicy
SG przypomina, że za złamanie przepisów dotyczących wejścia na pas drogi granicznej czy robienie zdjęć grozi grzywna do 500 zł.
Z danych pograniczników wynika, że od początku roku na granicy polsko-rosyjskiej podjęto interwencje wobec 55 osób, w tym: 47 Polaków oraz ośmiu cudzoziemców z Niemiec, Francji oraz Danii.