To były ostatnie słowa pilota F-16. Powiedział je tuż przed katastrofą
28 sierpnia podczas prób do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2025 w Radomiu, doszło do katastrofy. Samolot F-16 niespodziewanie uderzył o ziemię w trakcie wykonywania manewru. Pilot maszyny – major Maciej „Slab” Krakowian – zginął na miejscu. Zostawił żonę i dwójkę dzieci. W związku z tragedią tegoroczne pokazy w Radomiu zostały odwołane.
Katastrofa F-16 w Radomiu. Znaleziono czarną skrzynkę
Z kolei rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał, że została odnaleziona czarna skrzynka. – Zostanie ona dokładnie przebadana, nie jest wykluczone, że za granicą – poinformował Piotr Antoni Skiba.
– Czynności są prowadzone również na terenie bazy, z której pochodził samolot. Śledczy muszą zbadać bardzo duży teren – około 20 hektarach. Po przejściu około kilometra pasa startowego widzieliśmy bardzo dużo części samolotu, które muszą zostać obejrzane – wyjaśnił prokurator.
Katastrofa F-16 w Radomiu. Pilot nie żyje
Major Maciej Krakowian był doświadczonym pilotem pokazowym i pasjonatem latania. W Siłach Powietrznych służył od 17 lat. Służył w bazie lotnictwa taktycznego w Krzesinach. Miał ponad 1400 godzin nalotu, w tym 1200 na F-16.
– Latać można nauczyć każdego. Oczywiście mówimy bardziej o lotnictwie cywilnym. Jeżeli chodzi o lotnictwo bojowe, do tego wszystkiego, czyli do zdolności manualnych, całej teorii, którą można czasami wykuć na pamięć, dochodzi najważniejsze, czyli pasja. Pasja, determinacja i marzenia, które jesteśmy w 100 proc. zdeterminowani, żeby zrealizować – mówił „Slab” w rozmowie z Karoliną Pajączkowską.
Katastrofa F-16 w Radomiu. To były ostatnie słowa pilota
Tuż po tragedii przedstawiciele Aeroklubu w Nowym Targu opublikowali wpis w mediach społecznościowych, w którym ujawnione zostały najprawdopodobniej ostatnie słowa Macieja Krakowian.
„Wlatując w strefę pokazu, powiedział przez radio – »hucy, ale kochom«. Ogarnęła nas fala ciepła, bo to dla niego wymyśliliśmy to hasło. Dla efa i Slaba. F-16 Tiger Demo Team huceliście nam w głowach, a dziś robicie to w naszych sercach” – czytamy.
k