Posłowie dostaną po kieszeni. To zmieni się od 2026 roku
Od początku 2026 roku posłowie będą rozliczać koszty używania prywatnych samochodów według nowych reguł. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał nowelizację zarządzenia dotyczącego funkcjonowania i finansowania biur poselskich.
Celem zmian jest większa przejrzystość i kontrola, zwłaszcza przy wyjazdach poza okręg wyborczy oraz przy długoterminowym wynajmie pojazdów. Nowe przepisy mają ułatwić codzienną pracę biur poselskich, a jednocześnie zwiększyć przejrzystość wydatkowania środków publicznych i odpowiedzialność posłów przy korzystaniu z prywatnych samochodów. Obecnie tzw. „kilometrówki” stanowią około 14 proc. wydatków z ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego.
Koniec z „kilometrówkami”. Czarzasty zdecydował
Oto najważniejsze zmiany dotyczące rozliczeń posłów po 1 stycznia 2026 roku:
- Przejazdy poza okręgiem wyborczym
Każdy taki wyjazd musi być odnotowany w specjalnym rejestrze z datą, trasą i liczbą kilometrów – podobnie jak w delegacjach pracowniczych. Dokumentacja będzie kontrolowana przez pracowników Kancelarii Sejmu. Stawki za kilometr zależą od pojemności silnika i odpowiadają przepisom obowiązującym w delegacjach krajowych.
- Przejazdy w obrębie okręgu wyborczego
Posłowie otrzymają ryczałt w ramach środków na prowadzenie biura – do 1500 km miesięcznie, maksymalnie 1 725 zł. Stawki za kilometr są takie same, jak dla wszystkich pracowników w delegacjach (1,15 zł lub 0,89 zł w zależności od pojemności silnika).
- Najem długoterminowy samochodów
Długoterminowy wynajem samochodów traktowany jest jako szczególny przypadek przejazdów służbowych. W obrębie okręgu limit miesięczny wynosi 1 725 zł. Poza okręgiem obowiązuje rejestr podróży oraz limit, w którym jedynie 40 proc. stawki kilometrowej można rozliczyć jako koszt paliwa. Pozostałe koszty eksploatacyjne są już uwzględnione w cenie wynajmu.
Posłowie dostaną po kieszeni. To zmieni się od 2026 roku
Kancelaria Sejmu tłumaczy, że dzięki nowym zasadom ewidencja przejazdów będzie znacznie bardziej czytelna - posłowie będą musieli wpisywać trasy, daty i liczbę kilometrów. Dane te podlegać będą kontroli tak samo, jak inne wydatki związane z biurami poselskimi. Dla uproszczenia procedury nie wprowadzono rozróżnienia między pojazdami spalinowymi, elektrycznymi czy hybrydowymi.
– Wprowadzamy nowe narzędzia i jasne zasady rozliczeń, jednocześnie nie komplikując pracy biur poselskich. Po pierwszych miesiącach ocenimy skuteczność zmian i w razie potrzeby je doprecyzujemy – wyjaśnił Jerzy Woźniak, zastępca szefa Kancelarii Sejmu.