Agenci ICE zastrzelili kolejną osobę. „To obrzydliwe. Prezydent musi zakończyć tę operację”
Do kolejnej tragedii doszło niecałe trzy tygodnie po śmiertelnym postrzeleniu Renee Good. Tym razem podczas interwencji funkcjonariusze Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) otworzyli ogień do mężczyzny, którego trafili kilkukrotnie w klatkę piersiową. Mężczyzna był reanimowany na miejscu zdarzenia, jednak jego życia nie udało się uratować. Do obu tragicznych w skutkach interwencji doszło w mieście Minneapolis w stanie Minnesota.
Informację potwierdził gubernator Tim Walz.
„Właśnie rozmawiałem z Białym Domem po kolejnej straszliwej strzelaninie dokonanej przez agentów federalnych dziś rano” – napisał w mediach społecznościowych Walz. „To obrzydliwe. Prezydent musi zakończyć tę operację. Wycofać tysiące brutalnych, niewyszkolonych funkcjonariuszy z Minnesoty. Natychmiast” – zaapelował do Donalda Trumpa.
Z kolei szef lokalnej policji Brian O'Hara przekazał stacji CNN, że zastrzelony mężczyzna miał być uzbrojony. Jak podaje dalej CNN, to już trzecia w tym miesiącu strzelanina z udziałem agentów ICE w Minneapolis. Z informacji agencji Associated Press wynika natomiast, że na miejscu zdarzenia gromadzi się coraz więcej protestujących. Dochodzi również do starć z funkcjonariuszami.
Masowe protesty w Minneapolis
W sobotę na ulice Minneapolis wyszyły tysiące przeciwników polityki migracyjnej Donalda Trumpa. Protestujący domagali się, aby agenci ICE opuścili miasto po serii kontrowersyjnych i brutalnych interwencji. Burzę wywołały nie tylko te, które zakończyły się tragicznie, ale również omyłkowe zatrzymanie jednego z mieszkańców czy zatrzymanie czwórki dzieci, w tym 5-letniego Liama. Następnie agenci mieli poprosić chłopca, aby zapukał do drzwi i sprawdził, czy w domu są jeszcze inne osoby, używając go jako „przynęty”.