Kto stoi za konfliktem Rose-Czarzasty? Nowe fakty ws. przyjęcia w ambasadzie
11 lutego, w ambasadzie Waszyngtonu w Warszawie, odbyło się przyjęcie. Dziennikarze Wirtualnej Polski ustalili, że zorganizowano je w związku z przylotem podsekretarz stanu ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych – Sary B. Rogers. W środę spotkała się ona z przedstawicielami kancelarii prezydenta i wiceszefem resortu cyfryzacji – Dariuszem Stenderskim.
Jak dowiedział się portal w amerykańskiej placówce dyplomatycznej, uczestniczyć w nim mieli politycy Prawa i Sprawiedliwości – w tym m.in. Adam Bielan. Redakcja wskazała, że Thomas Rose i europoseł PiS bardzo dobrze się znają.
Jednocześnie ma on też bardzo dobry kontakt z ministrem obrony. WP zaznaczyła, że Stanom Zjednoczonym zależy ponoć, by Władysław Kosiniak-Kamysz i Polskie Stronnictwo Ludowego utworzyło koalicję z PiS-em. Jednak anonimowie źródła zaprzeczają, by tego typu dążenia miały miejsce. Jeden z rozmówców z PiS stwierdził, że partia czeka w tym momencie na wybory parlamentarne 2027. Mają nie wierzyć bowiem, że PSL da się w tym momencie odciągnąć od Koalicji 15 Października.
Konflikt Rose-Czarzasty. „Nie mam z tym nic wspólnego”
Niektóre media (np. dziennik „Gazeta Wyborcza”) sugerowały, że negatywny stosunek Rose'a do Włodzimierza Czarzastego to efekt wpływu polityków PiS na ambasadora. Przypomnijmy – postanowił on zerwać kontakt z marszałkiem izby niższej, co miało związek z decyzją polityka, który nie poparł nominacji prezydenta Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Na platformie X dyplomata zarzucił Czarzastemu m,in. „oburzające i nieuzasadnione obelgi”, adresowane rzekomo do przywódcy USA.
Co na to rozmówcy WP? – Nie mam z tym nic wspólnego – odparł Bielan. Były premier Mateusz Morawiecki również zaprzeczył medialnym doniesieniom w tej sprawie.