Złoty Pociąg pod Zamkiem Książ? Ekspert ujawnia tajemniczy tunel!

Dodano:
Kopalnia, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Legenda złotego pociągu wraca! Nowe badania i tajemniczy tunel na Dolnym Śląsku wywołały kolejną falę spekulacji.

Legenda złotego pociągu wciąż elektryzuje poszukiwaczy skarbów i fanów historycznych tajemnic. Po latach przerwy temat powrócił za sprawą nowych badań i zapowiedzi przełomowych odkryć. Michał Motak z zespołem „Złoty pociąg 2025” oraz Piotr Koper, który już dekadę temu próbował znaleźć słynny skład razem z Andreasem Richterem, twierdzą, że zbliżyli się do kluczowych ustaleń.

Piotr Koper koncentruje się na zagadkowym tunelu, który – jak twierdzi – istnieje pod ziemią. – Wiem, że tam jest. Widzę go tu, pod naszymi stopami, i widzę, jak wychodzi na pobliskie łąki – podkreślał badacz.

Złoty pociąg na Dolnym Śląsku? Ekspert komentuje sensacyjne doniesienia

Sprawie postanowiła przyjrzeć się Joanna Lamparska. Dziennikarka wzięła pod lupę 61. kilometr linii kolejowej Wrocław – Wałbrzych, który znajduje się niedaleko Zamku Książ. - Niestety nie widzimy tam nic wprost. My sprawdzamy właściwości fizyczne: przewodność, oporność, kontrast gęstości czy namagnesowanie. Dopiero po obróbce danych możemy stwierdzić, czy coś jest – ale nie, co dokładnie – mówił o pracach badaczy prof. Sławomir Porzucek z AGH.

W nagraniu, które pojawiło się na kanale History Hiking przypomniano, że w 2015 roku, gdy Piotr Koper i Andreas Richter szukali złotego pociągu, w trakcie jednej z konferencji prasowych padło stwierdzenie, że „pociągu tam nie ma, ale może jest jakiś tunel”. – To był raczej ukłon w stronę poszukiwaczy. My wiedzieliśmy jasno, że pociągu tam nie ma, ale była to forma uprzejmości – komentował ekspert.

A jak wyglądałyby badania, gdyby naprawdę pod ziemią znajdował się ogromny obiekt, na przykład tunel? – Obiekt tej wielkości mógłby raczej być schronem – może dla czegoś specjalnego, niekoniecznie pociągu. Jeżeli taki obiekt istniałby, dobrze wykonane badania geofizyczne na pewno by go wykryły – wyjaśnił profesor.

Złoty pociąg naprawdę istnieje? Ekspert stawia sprawę jasno

Ekspert zaznaczył, że ukrycie czegokolwiek dużego jak np. złotego pociągu w podziemiach wymagałoby sprytnego wyboru miejsca. – Nie wydaje mi się możliwe, żeby taki ogromny obiekt istniał i nikt o nim nie wiedział. To nie ukrycie złotego pociągu, tylko raczej coś w rodzaju dużej skrytki – może depozyty, jakieś magazyny. Tyle, że i tak byłoby to łatwe do wykrycia nowoczesnymi metodami geofizycznymi – precyzował.

Dopytywany o to, czy są realne szanse na to, że złoty pociąg istnieje, ekspert odparł, że jest w tej kwestii mocno sceptyczny. – Nie do samej idei, że tam coś jest ukryte, ale twierdzę, że trzeba ich szukać w miejscach, które są nieoczywiste i robić to systematycznie. Aktualne próby są wyrywkowe a to nie prowadzi do pozytywnego rozwiązania – podsumował prof. Sławomir Porzucek.

O tym, jak zrodziła się legenda złotego pociągu i co wiemy o aktualnych poszukiwaniach, Joanna Lamparska opowiadała Magdalenie Frindt w jednym z ostatnich odcinków „Rozmowy Wprost”. Zachęcamy do lektury i oglądania!

Źródło: WPROST.pl / History Hiking
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...