Z mapy zniknie prawie 300 szkół? ZNP podaje jeszcze większą liczbę. Dominują dwa powody
Na trudne decyzje samorządów w kontekście polskiego szkolnictwa uwagę zwrócili dziennikarze portalu Radiozet.pl. Jak informują, do 16 kuratoriów oświaty w całym kraju wpłynęło w tym roku 298 informacji o planach zamykania placówek edukacyjnych. Przepisy wymagają, by rada gminy, powiatu lub sejmik województwa uprzedził o takiej decyzji na 6 miesięcy przed terminem i uzyskał pozytywna opinię od kuratora oświaty.
Setki szkół i przedszkoli do likwidacji. Przyczyny są dwie
Najwięcej takich informacji napłynęło do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. Mowa o rekordowych 40 placówkach do zamknięcia. 38 takich wniosków otrzymał Mazowiecki Kurator Oświaty, z czego 20 dotyczy przedszkoli lub punktów przedszkolnych, a 18 podstawówek. Wiadomo już teraz, że zgodę uzyskało 10 szkół i 9 przedszkoli. Pozostałe jeszcze czekają na decyzję.
Dziennikarze wspomnianego portalu po rozmowach z przedstawicielami kuratoriów zauważają, że powtarzają się dwie główne przyczyny zamykania placówek. To demografia i ekonomia. W najlepszym przypadku szkoły i przedszkola są reorganizowane, łączone, albo likwidują oddziały, zamiast całej placówki.
Na 300 się nie skończy? ZNP alarmuje
Oczywiście obie kwestie są ze sobą powiązane. Mała liczba dzieci czyni utrzymanie szkoły nieopłacalnym przy rosnących stale kosztach. Taniej w wielu przypadkach jest dowieźć uczniów do budynków w innych miejscowościach. Radiozet.pl jako przykład podaje m.in. szkołę podstawową w Dziepółci, gdzie uczęszcza jedynie 25 uczniów i 11 dzieci z oddziału przedszkolnego. Roczny koszt utrzymania tej placówki to ponad 1,6 mln zł.
Związek Nauczycielstwa Polskiego zwraca uwagę, że na opisywanych tutaj prawie 300 szkołach się nie skończy. Organizacja szacuje, iż w najbliższych latach w naszym kraju może być nawet o pół tysiąca szkół mniej. Przez dwie ostatnie dekady liczba uczniów zmalała prawie o milion. Jeśli sprawdzą się wyliczenia Głównego Urzędu Statystycznego, do 2060 roku liczba ludności zmniejszy się w Polsce aż o 6,6 mln osób