Zmiana właściciela TVN coraz bliżej. Czy ktoś może jeszcze zablokować fuzję?
Jak podkreśla Barbara Załęcka-Wysocka, radczyni prawna i rzeczniczka patentowa, wciąż pozostaje kilka punktów, które mogą jeszcze spowolnić – a nawet skomplikować – tę gigantyczną transakcję.
Na horyzoncie gigantyczna fuzja
Jeśli Paramount przejmie Warner Bros. Discovery, będzie to niewątpliwie jedna z największych fuzji w ciągu ostatnich lat.
Wartość transakcji szacowana jest na zawrotną sumę około 110 miliardów dolarów.
Zanim jednak dojdzie do finalizacji transakcji, konieczne będzie uzyskanie zgód regulatorów – zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej. Kluczową rolę odegra tu Komisja Europejska, która ma ocenić, czy fuzja nie narusza zasad konkurencji.
Komisja Europejska sprawdzi rynek mediów
Jak na łamach portalu Wirtualnemedia.pl wyjaśniła Barbara Załęcka-Wysocka, Komisja Europejska przeanalizuje transakcję pod kątem tak zwanej kontroli koncentracji.
– Ze względu na skalę transakcji oraz jej transgraniczny charakter, Komisja Europejska bez wątpienia zbada sprawę pod kątem zgodności z unijnym rozporządzeniem w sprawie kontroli koncentracji – mówiła dziennikarzom ekspertka. Dodała, że „głównym kryterium będzie ocena, czy przejęcie WBD przez Paramount doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji na wspólnym rynku”. Oceniła jednocześnie, że nie spodziewa się decyzji odmownej.
Według niej europejski rynek mediów jest nadal bardzo rozdrobniony, a to zmniejsza ryzyko dominacji nowego podmiotu. – Trudno tu mówić o pozycji dominującej, która pozwalałaby na jednostronne dyktowanie warunków cenowych czy ograniczenie dostępu do treści – podkreśliła ekspertka.
Będzie zgoda KE? Najprawdopodobniej tak, ale...
Mimo że mało prawdopodobne jest całkowite zablokowanie transakcji, Komisja Europejska może postawić pewne warunki.
– Bardziej prawdopodobne jest wydanie zgody warunkowej, czyli nałożenie na podmiot tak zwanych zobowiązań – stwierdziła radczyni prawna. W praktyce może to oznaczać konieczność sprzedaży części biznesu lub udostępnienie konkurencji niektórych treści.
Wniosek dotyczący postępowań regulacyjnych trafił już do Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, a formalne zgłoszenie do Komisji Europejskiej jest tylko kwestią czasu. Standardowa procedura w Unii Europejskiej trwa około miesiąca, ale w bardziej skomplikowanych sprawach może wydłużyć się nawet do kilku miesięcy.
Procedury mogą potrwać. A czas to pieniądz
Strony transakcji zakładają jej finalizację do końca września. Ale im dłużej trwa proces, tym sprzedaż wychodzi drożej.
– Mechanizm ticking fee, czyli zobowiązanie Paramount do wypłaty akcjonariuszom WBD kwoty 0,25 dolara na akcję za każdy kwartał opóźnienia po 30 września, ma dyscyplinować strony do sprawnego uzyskiwania zgód regulacyjnych – tłumaczyła prawniczka.
Oznacza to, że przedłużające się procedury w Europie nie zablokują automatycznie transakcji, ale znacząco podniosą jej koszt.
Kapitał z zagranicy również trafi pod lupę regulatorów
Istotnym elementem całej sprawy jest także źródło finansowania. W grę mogą wchodzić środki z funduszy inwestycyjnych z Bliskiego Wschodu. Pojawiają się również informacje o możliwym udziale chińskiego koncernu Tencent.
– Jeśli inwestorzy mieliby realny wpływ na zarządzanie spółką posiadającą w portfolio aktywa newsowe, jak na przykład CNN, organy regulacyjne będą badać to między innymi pod kątem pluralizmu mediów i niezależności redakcyjnej – zaznaczyła Załęcka-Wysocka.
Czy ktoś może jeszcze zablokować transakcję?
Teoretycznie istnieją formalne narzędzia pozwalające na zablokowanie fuzji, ale w praktyce rzadko do tego dochodzi. Częściej ma miejsce kompromis w postaci warunkowej zgody.
Najbliższe miesiące pokażą, czy ta ogromna operacja przebiegnie bez większych przeszkód, czy też regulatorzy postawią dodatkowe wymagania. Na takie informacje jednak musimy jeszcze trochę poczekać.