Niebo nad Polską zmieni kolor. To efekt jednego czynnika
Do naszego kraju zaczyna napływać drobny pył. Niesiony jest aż z Sahary – jego obecność można zauważyć gołym okiem. Choć zjawisko obejmie całą Polskę, jego natężenie będzie zróżnicowane lokalnie.
Gdzie będzie najwięcej pyłu?
Już od poniedziałku mieszkańcy zachodniej oraz południowo-zachodniej części Polski mogą zauważyć zmiany na niebie – jego barwa stanie się mniej intensywna, wpadająca w odcienie pomarańczu, a przejrzystość powietrza wyraźnie się pogorszy. To właśnie tam przewidywane jest największe stężenie pyłu.
Jak wynika z prognoz przygotowanych przez World Meteorological Organization – Barcelona Dust Regional Center (Światowa Organizacja Meteorologiczna – Regionalne Centrum Pyłu w Barcelonie), chmura drobin razem z układem niskiego ciśnienia będzie stopniowo przesuwać się na wschód. Wspomniany układ przemieszcza się nad Morzem Śródziemnym.
Co ciekawe, Polska znajdzie się na obrzeżach tego zjawiska – mimo tego różnica w czystości powietrza będzie zauważalna.
Jak długo utrzyma się w powietrzu?
Zgodnie z symulacjami przygotowanymi przez specjalistów, pył saharyjski nad Polską może utrzymać się co najmniej do wtorku. Jego najwyższe stężenie prognozowane jest na zachodzie, południu oraz w centralnej części kraju.
Dopiero w okolicach środy sytuacja zacznie się stopniowo poprawiać. Co prawda drobiny nadal mogą być obecne w atmosferze, ale ich ilość powinna się zmniejszać. To oznacza lepszą widoczność i jakość powietrza.
Czy zjawisko jest groźne dla zdrowia?
Pył przemieszczający się z Sahary jest dobrze znany naukowcom i obserwowany przez nich od wielu lat. Drobinki piasku potrafią pokonywać ogromne odległości – docierają nie tylko do Europy, ale także do Karaibów czy Ameryki Południowej.
Jak wynika z badań, pył zawiera śladowe ilości radioaktywnych izotopów. Ich stężenie jest jednak tak niskie, że nie stanowią zagrożenia ani dla ludzi, ani dla środowiska.
Napływ pyłu jednakże często wiąże się z suchym i ciepłym powietrzem, które może powodować u niektórych osób trudności w oddychaniu, podrażnienia oczu, zapalenie spojówek czy nasilenie się problemów z zatokami – szczególnie u cierpiących na alergię.
Nie jest to również ulubione zjawisko kierowców – podczas opadów deszczu drobiny z Sahary mieszają się z wodą, tworząc charakterystyczną „błotnistą” warstwę, która osadza się na autach, wymuszając ich dodatkowe mycie.