Taki artykuł pojawił się na portalu TV Republika, został już skasowany. „Zorientowali się”

Dodano:
Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media
TISZA, której przewodniczącym jest Péter Magyar, wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech. Portal TV Republika opublikował z tej okazji kontrowersyjny artykuł, który szybko zniknął z sieci.

Viktor Orbán, który przez Zachód uznawany jest za najbliższego w Unii Europejskiej sojusznika prezydenta Rosji (w przeciwieństwie do polskich partii, będących w opozycji do Koalicji 13 Października), 12 kwietnia przegrał wybory. Oznacza to, że władza w Budapeszcie przejdzie w inne ręce – po raz pierwszy od 16 lat.

Co na to administracja Władimira Putina? Ucichła. Zauważyła to redakcja portalu Telewizji Republika – i opisała w kontrowersyjnym artykule pt.: „Kreml zamilkł: Putin traci najważniejszego sojusznika w UE”. Został on opublikowany dzień po zwycięstwie proeuropejskiej TISZY.

„Rosja traktuje wynik jako poważny strategiczny cios”

W tym momencie nie ma już bezpośredniego dostępu do publikacji – są jednak portale (takie jak Wirtualne Media), które dotarły do treści – i udostępniły ją: „Po historycznej porażce Viktora Orbána – i zwycięstwie partii TISZA – Kreml nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia. Według źródeł bliskich administracji prezydenta Władimira Putina, Rosja traktuje wynik jako poważny strategiczny cios i już wcześniej przygotowała narrację, która ma złagodzić porażkę”.

Dlaczego artykuł zdjęto (co zauważył m.in. Jakub Wiech – ekspert ds. energetyki, transformacji klimatycznej i bezpieczeństwa)? WM skontaktowały się z redaktorem naczelnym portalu TV Republika – Witoldem Chrzanowskim – który udzielił odpowiedzi na to pytanie, choć jest ona bardzo krótka.

– Artykuł został usunięty na prośbę autora – czyli dziennikarza Szymona Bieli.

„Już zdjęli”

Pojawienie się artykułu zadziwiło wielu komentatorów – w tym m.in. wspomnianego Jakuba Wiecha. Opublikował on zrzut ekranu, na którym znajduje się fragment zaskakującej publikacji. Jego przepełniona humorem reakcja szerokim echem odbiła się w sieci (2 tys. tzw. lajków i ponad 60 tys. odsłon na X). „Czekaj, co?” – skwitował.

O co chodzi? Jeden z internautów postanowił wytłumaczyć. „Już zdjęli artykuł. Szybko się zorientowali, że strzelają tym w Prawo i Sprawiedliwość, a także prezydenta Karola Nawrockiego, którzy – jak wiemy – polecieli do Węgier popierać «Orbána – sojusznika Rosji»” – wskazał użytkownik sieci, nie rezygnując przy tym z dozy sarkazmu.

Źródło: Wirtualne Media / X / TV Republika
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...