To ona ma być kandydatką KO w Krakowie. „W kampanii będzie gryzła trawę”
Redakcje Polsat News, „Rzeczpospolitej” czy Polskiej Agencji Prasowej piszą, że senatorka Monika Piątkowska powalczy o prezydenturę w stolicy Małopolski.
Premier Donald Tusk o tym, kto będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach, poinformować ma dzisiaj (we wtorek – 9 czerwca). Wcześniej – jak przypomniała Interia – szefowi rządu odmówić miał Rafał Sonik (biznesmen i kierowca rajdowy).
Portal skontaktował się z Piątkowską nad ranem, by poprosić ją o komentarz. Nie przyznała się dziennikarzom, że to właśnie na nią chce postawić partia. – Pan premier we właściwym czasie ogłosi właściwe decyzje – powiedziała jedynie przez słuchawkę.
„Jest ambitna”
Parlamentarzystka ponoć mocno starała o to, by ugrupowanie wybrało właśnie ją. Ponoć już kilkanaście godzin po referendum, którego konsekwencją było odwołanie Aleksandra Miszalskiego, zwracała na siebie uwagę. – Już w czasie kampanii referendalnej prowadziła swoją kampanię wyborczą. Zwiększyła liczbę spotkań z mieszkańcami, pojawiała się na spotkaniach z działkowcami, a w mediach lokalnych pojawiły się reklamy ją promujące – wskazał anonimowo jeden z polityków KO, z którym rozmawiała redakcja Interii.
Stwierdził też, że senatorka „właściwie chyba jako jedyna tak otwarcie i chętnie chciała powalczyć o fotel prezydenta po Miszalskim”.
Jakiej kampanii spodziewać można się po Piątkowskiej? Jedno jest pewne – konkurenci nie będą mieli lekko. – O Monice wiem jedno: w kampanii będzie gryzła trawę i nie odstawi nogi. Jest ambitna – podkreślił parlamentarzysta.
Co jeszcze wiadomo o senatorce?
Zanim znalazła się w Senacie (w międzyczasie przechodząc z Polski 2050 do KO), Piątkowska piastowała funkcję prezeski Izby Zbożowo-Paszowej.