Aresztowanie znanego dziennikarza, KRRiT zwróciła się do rządu. „Efekt mrożący”

Dodano:
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT), zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / MOZCO Mateusz Szymanski
Znany dziennikarz śledczy został przez policję aresztowany na okres trzech miesięcy. Zdaniem KRRiT zastosowanie środka zapobiegawczego może mieć drugie dno.

We wtorek (9 czerwca) służby opublikowały komunikat prasowy, dotyczący zatrzymania mieszkańca powiatu piaseczyńskiego (województwo mazowieckie). Czynności prowadzili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Jak informowali, jest on „podejrzany o kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec komendanta”. „W trakcie zatrzymania ujawniona została przy nim broń” – wskazywali.

Podejrzany „został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, gdzie usłyszał zarzuty karne, związane z nielegalnym posiadaniem broni oraz kierowaniem gróźb karalnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie, w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych. Decyzją piaseczyńskiego sądu, na wniosek śledczego, zastosowano wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie” – podawały służby.

Radio Wnet ujawniło, że zatrzymaną w sobotę (6 czerwca) osobą jest znany dziennikarz śledczy – Leszek Kraskowski. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała ws. jego aresztowania oświadczenie, sprzeciwiając się „eskalacji prowokacji wobec środowiska dziennikarzy”.

KRRiT zaapelowała do premiera

KRRiT podniosła „zdecydowany sprzeciw wobec zatrzymania na polecenie Prokuratury Rejonowej w Piasecznie i aresztowania na trzy miesiące dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego”. „Zarzuca się mu nielegalne posiadanie pistoletu gazowego oraz groźby pod adresem komendanta Policji w Piasecznie. Areszt należy uznać za środek drastyczny i zbyt dotkliwy, szczególnie w sytuacji, gdy policja nie zareagowała na zgłoszenie redaktora Leszka Kraskowskiego, któremu wcześniej nieznany mężczyzna groził nożem” – zaznaczyli przedstawiciele państwowego organu.

Rada, której przewodniczącą jest Agnieszka Glapiak, wspomniała, że redaktor Leszek Kraskowski „jest znanym dziennikarzem śledczym, autorem artykułów dotyczących afer gospodarczych”. „W ostatnim czasie ujawnił kulisy afery Polnordu i związki z nią polityka obecnej koalicji rządowej mecenasa [posła Koalicji Obywatelskiej – red.] Romana Giertycha. Działania organów państwa wobec redaktora Leszka Kraskowskiego wpisują się w szereg prowokacji przeciwko niezależnym dziennikarzom, redakcjom, nadawcom krytykującym politykę rządu Donalda Tuska. W ostatnim okresie służby, pod różnymi pretekstami, wkroczyły do kilku redakcji i mieszkań dziennikarzy – m.in. TV Republika czy Telewizji wPolsce24” – zaznaczono w oświadczeniu.

W opinii KRRiT „wszystkie te działania władz wskazują na drastyczne obniżenie standardów wolności słowa oraz realizację polityki tzw. efektu mrożącego wobec redakcji krytykujących obecną koalicję rządową”. „Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyraża głęboki niepokój z powodu licznych naruszeń w obszarze wolności słowa i apeluje do rządu premiera Donalda Tuska o wyjaśnienie ostatnich prowokacji wobec środowiska dziennikarskiego. Zapewnienie niezależnym dziennikarzom możliwości niezakłóconej niczym pracy jest fundamentem praworządnego i demokratycznego państwa” – podkreślono.


Źródło: RW / KRRiT
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...