Pasażerowie pilnie się ewakuowali. Pożar autobusu na Pradze-Południe

Dodano:
Straż pożarna Źródło: Shutterstock / Soft Light
Nad Warszawą, po wschodniej stronie Wisły, zawisły kłęby gęstego, czarnego dymu. Ogniem zajął się autobus, z którego pospiesznie wybiegli pasażerowie.

O zdarzeniu, które zaniepokoiło mieszkańców i przyjezdnych, poinformowała redakcja Onetu. Portal przekazał, że w dzielnicy Praga-Południe spłonął wielotonowy pojazd – własność Miejskich Zakładów Autobusowych.

Wybuch pożaru potwierdził młodszy ogniomistrz Konrad Margulski.

Autobus zajął się ogniem późnym popołudniem w środę (17 czerwca). W tym momencie trwa dogaszanie ostatnich, wciąż tlących się jeszcze, płomieni – wskazał mundurowy, przedstawiciel Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie. W akcji gaśniczej udział biorą trzy zastępy.

Warszawa. Autobus zajął się ogniem. Słychać było eksplozje

Co najważniejsze – nikt nie został ranny. – Nie ma osób poszkodowanych, wszystkie osoby podróżujące autobusem opuściły go na czas – powiedziała Onetowi podinspektor Ewelina Gromek-Oćwieja, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego.

Z ustaleń portalu wynika, że w trakcie pożaru słychać było parokrotnie głośny huk. Spowodowany on był najprawdopodobniej pękaniem opon.

Pojazd MZA, który spłonął to autobus gazowy z 2015 roku. Nie wiadomo, dlaczego zajął się ogniem – okoliczności pojawienia się pożaru będą ustalane przez śledczych – poinformował strażak.

W tym momencie Trasa Łazienkowska jest sparaliżowana – ruch w kierunku wschodnim został wstrzymany. Pasażerowie, którzy chcieli skorzystać z pozostałych kursujących tamtędy autobusów, muszą skorzystać z alternatywnych środków komunikacji miejskiej.

Pożar autobusu. PSP przekazała najnowsze informacje. W akcji gaśniczej brały udział 4 zastępy

Dziennik „Fakt” wskazał, że osoby, które jechały autobusem szybko opuścili go, gdy tylko zauważyli (lub poczuli) dym. Dzięki szybkiej ewakuacji z pojazdu nikomu nic się nie stało.

– Wszyscy pasażerowie opuścili autobus jeszcze przed przyjazdem zastępu straży pożarnej. Nikt nie został poszkodowany. W działaniach bierze udział cztery zastępy straży pożarnej. Ten pożar obecnie jest opanowany i trwa już tylko schładzanie i dogaszanie pojazdu – poinformował w rozmowie z Radiem dla Ciebie oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie, brygadier Łukasz Darmofalski.

Źródło: Onet / RDC
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...