Horna-Cieślak powinna odejść? Tak Polacy widzą przyszłość RPD. Sondaż dla „Wprost”
Zamieszanie wokół akcji „lody za pasek” w Pszczynie to było dopiero preludium do burzy, która przetoczyła się wokół Moniki Hornej-Cieślak. Kulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka odsłoniły Agata Listoś-Kostrzewa i Justyna Suchecka.
Z relacji blisko 20 osób, z którymi rozmawiały dziennikarki TVN24, a wśród nich zarówno byli, jak i obecni pracownicy instytucji – w tym prawnicy, psycholodzy, nauczyciele szkolni i akademiccy, byli pracownicy domów dziecka, kuratoriów oświaty – wszyscy mają mówić o strachu, przemęczeniu, rozstroju zdrowia i katastrofalnym wpływie pracy na życie rodzinne. Na drogę sądową miało zdecydować się dotychczas jedynie kilka osób. Jak ustalił tvn24.pl, jest jeden pozew o mobbing i co najmniej dwa procesy przed sądem pracy.
Burza wokół BRPD. Jest stanowcza reakcja
Biuro Rzecznika Praw Dziecka wydało oświadczenie w sprawie „nieprawdziwych doniesień dotyczących funkcjonowania urzędu”. „Do Biura Rzecznika Praw Dziecka nie wpłynęło żadne powództwo o mobbing. Dwie wskazane sprawy sądowe dotyczą przywrócenia do pracy i zostały złożone przez zwolnionych pracowników, którzy nie wykonywali w sposób należyty swoich obowiązków służbowych wobec dzieci” – czytamy.
Jak podkreślono, biuro zostało przejęte przez obecną rzecznik w stanie, który wymagał natychmiastowej interwencji, na co wskazywał raport Najwyższej Izby Kontroli za 2023 r. W piśmie zaznaczono również, że zdrowie każdego pracownika BRDP jest wartością priorytetową.
„Obecni pracownicy Biura nie zgadzają się z tezami przedstawionymi w publikacjach medialnych. Redakcja, mimo takiej możliwości wskazywanej wielokrotnie przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka, nie wyraziła chęci rozmowy ze wszystkimi pracownikami Biura Rzecznika Praw Dziecka. Biuro Rzecznika Praw Dziecka kategorycznie zaprzecza, jakoby w instytucji dochodziło do mobbingu czy naruszania praw pracowniczych” – podsumowano.
Monika Horna-Cieślak powinna zrezygnować? Nowy sondaż dla „Wprost”
W najnowszym sondażu SW Research dla „Wprost” zapytaliśmy Polki i Polaków, czy Monika Horna-Cieślak powinna zrezygnować z pełnienia funkcji rzecznika praw dziecka. 42,9 proc. popiera takie rozwiązanie, a 16,3 proc. jest mu przeciwne. 40,8 proc. nie ma zdania w sprawie.