Ordynator-sygnalista nie chciał rozmawiać ze śledczymi. Wymowna reakcja Żurka

Dodano:
Waldemar Żurek Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Były ordynator stawił się na przesłuchanie w prokuraturze, ale nie odpowiadał na pytania. Zdaniem ministra sprawiedliwości zachowanie sygnalisty było „niezrozumiałe”.

Dwa dni temu, w studiu Kanału Zero, gościł Dr Emil Jędrzejewski. Były ordynator oddziału chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym wskazywał, iż w czasie, gdy szpitalnym oddziałem ratunkowym kierował lekarz Dawid Kacprzyk, pacjenci mieli być „traktowani jak fantomy”. Twierdził, że na SOR-ze „ginęli ludzie” – i sugerował, by śledczy przeanalizowali wszystkie przypadki zgonów. Dr Jędrzejewski twierdził, że za czasów młodego lekarza (w trakcie specjalizacji) procedury w placówce „wykonywano wadliwie”. Były szef chirurgii w WSP zaznaczał jednak, że nie był bezpośrednim świadkiem wspomnianych nieprawidłowości (w tym rzekomych zgonów) – słyszał natomiast o tych zdarzeniach od kilku pracowników (w tym od lekarzy).

Dzień później do sprawy odniósł się lek. Kacprzyk – i wszystkiemu zaprzeczył. Podkreślił, że oskarżenia są „nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia”.

W środę (24 czerwca) dr Jędrzejewski miał okazję, by swoje słowa powtórzyć – na przesłuchaniu w budynku Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Nie zrobił tego jednak – nie odpowiedział na żadne zadane pytanie i wniósł o wyznaczenie kolejnego terminu spotkania. Zakomunikował śledczym, że „nie chce zeznawać bez udziału swojego pełnomocnika”. Kolejne przesłuchanie odbędzie się w poniedziałek (29 czerwca).

Żurek zabrał głos po przesłuchaniu Jędrzejewskiego. „Zastanawiające”

W czwartek (25 czerwca) Waldemar Żurek został poproszony o komentarz odnośnie przesłuchania dr. Jędrzejewskiego.

– To przesłuchanie zastanawia, zadajemy wiele pytań: Dlaczego, mając możliwości przed prokuratorem, pan doktor nie wskazał konkretów i właściwie odmawiał odpowiedzi na jakiekolwiek pytania? Ja zakładam, że być może, jak pojawi się z pełnomocnikiem, powie więcej, ale dla mnie to jest niezrozumiałe, bo jeżeli ktoś wychodzi z taką informacją w mediach, to zakładam, że ma wiedzę, którą powinien później przekazać śledczym – powiedział minister sprawiedliwości (cytat za Polską Agencją Prasową).

Reporterzy zadali mu też pytanie o lek. Kacprzyka – kiedy zostanie wezwany przez prokuraturę? – Myślę, że tutaj nie będzie żadnych problemów z przesłuchaniem takiej osoby, ale taktyka procesowa jest odmienna. Często te osoby, które mogą być podejrzewane, przesłuchuje się w ostatnim momencie – tak, aby mieć już dowody, które trzeba skonfrontować – wyjaśnił prokurator generalny.

Źródło: PAP/Gazeta
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...