Szef TK „nietykalny”? Znany sędzia: Trybunał Konstytucyjny wcześniej stracił swój autorytet
Igor Tuleya został zapytany w TVP Info o funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego oraz to, czy, szef TK jest „nietykalny”. – Trybunał Konstytucyjny już w czasach Julii Przyłębskiej stracił swój autorytet i do tej pory nie zostało to odbudowane. Trudno nazwać orzeczeniami to coś, co jest wydawane przez te osoby, które zasiadają w TK. Bogdan Święczkowski przede wszystkim nie dopuszczając, uniemożliwiając sędziom wybranym w ostatnim czasie podjęcie służby, narusza konstytucję – ocenił.
Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie podał, że chodzi o art. 194 ustawy zasadniczej. W ustępie pierwszym przepis mówi o tym, że „Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na dziewięć lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą, a ponowny wybór do składu TK jest niedopuszczalny”.
Igor Tuleya uderzył w szefa TK Bogdana Święczkowskiego i Karola Nawrockiego. Złamali konstytucję?
Z kolei w ustępie drugim czytamy, że „prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK”. Tuleya zarzucił również łamanie konstytucji Karolowi Nawrockiemu. Chodzi o czwórkę sędziów wybranych przez Sejm, które złożyły ślubowanie wobec głowy państwa w Sali Kolumnowej w związku ze zwłoką Nawrockiego.
– Obawiam się, że upłyną pokolenia, zanim autorytet takich instytucji jak chociażby Trybunał Konstytucyjny zostanie odbudowany – ubolewał sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Tuleya ocenił, że nie ma szans, aby to się stało do końca obecnej kadencji parlamentu. – Absolutnie nie. Jakieś przepisy można wprowadzić w życie, można to sobie wyobrazić, ale w kontekście autorytetu to nie wystarczy – podsumował sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.