Kolejny skandal w Szpitalu Południowym. Pomylili zarodek pary przy in vitro
Najdelikatniej rzecz biorąc, Warszawski Szpital Południowy nie ma ostatnio najlepszej prasy. Sytuacji nie poprawi z pewnością najnowsza wpadka, związana z zabiegiem in vitro. Z nieoficjalnych informacji Rynku Zdrowia wynika, że około miesiąca temu pomylono zarodki.
Szpital Południowy znów negatywnie zaskakuje. Pomyłka przy in vitro
Rynek Zdrowia podkreśla, że placówka sama zgłosiła sprawę do Ministerstwa Zdrowia. Zespół embriologów miał wykryć pomyłkę bardzo szybko i był w stanie odpowiednio zareagować. Mimo iż pacjentka otrzymała zarodek innej pary, do ciąży nie doszło. Zastosowano procedury bezpieczeństwa i wychwycono błąd. Osobę, która dopuściła do pomyłki, odsunięto od pracy.
– Chcemy sprawdzić, czy doszło do zaniedbań, czy ludzkiego błędu, który pomimo dobrze działającej procedury kontrolnej i tak by się wydarzył – przekazał portalowi rozmówca z ministerstwa. Kontrola dotyczyć ma m.in. procedur pracy, sposobu weryfikacji materiału biologicznego oraz zabezpieczeń stosowanych na poszczególnych etapach procedury in vitro.
Warszawa. Pomylono zarodki przy in vitro
Według nieoficjalnych wyjaśnień pomyłka dotyczyła pacjentek o zbieżnych danych personalnych. Miały inne imiona ale to samo nazwisko. Do błędu doszło na etapie identyfikacji zarodka i jego rozmrożenia. Informator podkreślał, że takie sytuacje mogą się zdarzyć, ale należą do najpoważniejszych zdarzeń niepożądanych w medycynie rozrodu i są niezwykle rzadkie.
– System raportowania zdarzeń niepożądanych ma służyć właśnie temu, by zidentyfikować błędy i zapobiegać ich powtórzeniu – podkreślał. Dziennikarze dowiedzieli się, że obie pary postanowiły pozostać pod opieką ośrodka, a szpital objął je wsparciem.
Rynek Zdrowia przypomniał, że rządowy program in vitro jest realizowany od 2024 roku. Dzięki niemu w Polsce urodziło się już 15 tys. dzieci. Do leczenia zakwalifikowano 40 tys. par. W samym Szpitalu Południowym było to 860 par i 214 ciąż, z których urodziło się 80 dzieci: 39 dziewczynek i 41 chłopców. 47 osób zabezpieczyło z kolei swoją płodność na przyszłość.