Europosłanka podarła flagę UPA. „Polacy nigdy nie powinni się zgodzić”
7 lipca Parlament Europejski zajął się rezolucją w sprawie ewentualnej akcesji Ukrainy do UE. Dyskusja została zdominowana przez europosłów z Polski, którzy zwrócili uwagę na niedawną decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA. Inicjatywa wywołała mnóstwo kontrowersji.
Zajączkowska-Hernik podarła flagę UPA w PE
Podczas debaty w PE głos zabrała m.in. Ewa Zajączkowska-Hernik. – Ponad 360 sposobów mordowania ludności cywilnej – powiedziała europosłanka, odnosząc się w ten sposób do metod, które ukraińscy nacjonaliści stosowali podczas zbrodni na Wołyniu.
– UPA mordowała Polaków, Żydów, Czechów, Ormian i samych Ukraińców. Dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”, buduje państwowy panteon i ogłasza, że Ukraina sama będzie wybierać sobie bohaterów. Szkoda, że wybiera ich spośród nazistów – powiedziała eurodeputowana.
Według Ewy Zajączkowskiej-Hernik „gdyby podobny krok wykonały Niemcy, oddając honory zbrodniarzom II wojny światowej, nie zostałyby zaproszone do Unii Europejskiej”.
W opinii polityczki p„rzemilczenie tego tematu to cisza, która morduje pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich po raz drugi”. - To jest hańba. Jako Polacy nigdy nie powinniśmy zgodzić się na wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Precz z banderowskich nazizmem – grzmiała.
Po chwili europosłanka podniosła do góry czerwono-czarną flagę ukraińskich nacjonalistów i ją podarła.
Zajączkowska-Hernik o ewentualnej akcesji Ukrainy do UE
Ewa Zajączkowska-Hernik odnosząc się do swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim podkreśliła, że chciała się w ten sposób sprzeciwić wejściu Ukrainy do UE. Według europosłanki „marsz Ukrainy do UE z ludobójcami na sztandarach to hańba”. „Jako Polacy nigdy nie powinniśmy zgodzić się na wejście Ukrainy do UE” - oceniła.
Ostatecznie Parlament Europejski przyjął rezolucję wyrażającą poparcie dla postępów Ukrainy w procesie ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej. Jednocześnie w dokumencie wyrażono ubolewanie z powodu decyzji Wołodymyra Zełenskiego, polegającej na nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.