Ostra szarża Błaszczaka w TV Republice. „Morawiecki postanowił założyć nową partię”
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości wszedł w kolejną fazę. Mariusz Błaszczak na antenie Telewizji Republika skierował pod adresem Mateusza Morawieckiego serię poważnych zarzutów. Szef klubu parlamentarnego PiS mówił o tworzeniu nowej partii, sabotowaniu wewnętrznej kampanii ugrupowania, a nawet sprzeciwie byłego premiera wobec zakupu samolotów F-35.
Błaszczak: Morawiecki zakłada nową partię
Zdaniem Mariusza Błaszczaka dalsze zamiary byłego premiera nie powinny już budzić wątpliwości. – To jest już zupełnie jasne. Mateusz Morawiecki postanowił założyć nową partię polityczną. I to jest bardzo charakterystyczne, że ta partia ma być zwrócona ku lewicy, na lewo, ku liberalizmowi – powiedział polityk PiS.
Błaszczak przekonywał, że taki kierunek rozmija się z oczekiwaniami wyborców, którzy w ostatnich latach odeszli od PiS. Według niego elektorat ten przesunął się przede wszystkim w prawą stronę, dlatego ugrupowanie rozpoczęło prekampanię kierowaną przez Przemysława Czarnka. – Ale ta nasza prekampania przez te wszystkie miesiące od marca tego roku była niejako burzona przez prekampanię Mateusza Morawieckiego – ocenił Błaszczak. Dodał też, że kandydatura Czarnka wynika nie z krytycznego podejścia do poprzednich rządów PiS, tylko z kalkulacji politycznych szans. Podkreślił, że Mateusz Morawiecki “ma pewne obciążenia” wynikające ze sprawowania przez niego urzędu premiera w trakcie władzy PiS. – Przemysław Czarnek jest jak najbardziej wiarygodny dla prawej strony – dodał.
Morawiecki był przeciwny zakupowi F-35?
Jeszcze mocniejsze zarzuty padły, gdy rozmowa zeszła na modernizację polskiej armii. Były minister obrony wrócił do decyzji o zamówieniu w 2020 roku amerykańskich samolotów F-35. Twierdził, że musiał w tej sprawie pokonywać opór pojawiający się również wewnątrz rządu PiS. – Wracając do tego 2020 roku, ja musiałem przełamać barierę również w naszym rządzie, bo Michał Dworczyk był przeciwny zamówieniom F-35. Michał Dworczyk jest bardzo bliskim współpracownikiem Mateusza Morawieckiego. Premier Morawiecki też był przeciwny – powiedział Błaszczak.
Według szefa klubu PiS ostatecznie o zakupie maszyn przesądziło przywództwo Jarosława Kaczyńskiego. Błaszczak przekonywał, że podczas kierowania resortem obrony musiał przełamywać opór nie tylko w samym ministerstwie, ale również w Radzie Ministrów. – Trzeba było rafy przełamywać, nie tylko krusząc beton w Ministerstwie Obrony Narodowej, ale także w naszym rządzie – stwierdził.
Błaszczak o „obsesji” i ambicjach Morawieckiego
Wcześniej Błaszczak opublikował w serwisie X wpis, w którym zarzucił byłemu premierowi przedkładanie osobistych ambicji nad interes partii. „Ambicja jest potrzebna, ale gdy ambicja przemienia się w obsesję, tracą na tym wszyscy” – napisał.
Polityk przekonywał, że kierownictwo PiS zgodziło się na dalsze prowadzenie inicjatyw Rozwoju Plus, a partia miała zapewnić im finansowanie. Samo stowarzyszenie miałoby jedynie czasowo zawiesić działalność. Według Błaszczaka taka propozycja została przedstawiona Morawieckiemu, ale były premier ją odrzucił. „Gdy walka o spełnienie własnych ambicji staje się ważniejsza niż walka o Polskę, kończy się to prezentem dla Tuska” – ocenił. Zaapelował również do członków Rozwoju Plus, aby zaufali Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Dworczyk: Chcą wypchnąć Morawieckiego z PiS
Jeszcze w piątek rano w tej samej stacji Michał Dworczyk przedstawiał zupełnie inną ocenę sytuacji. Europoseł przekonywał, że zamrożenie działalności Rozwoju Plus oznaczałoby w praktyce likwidację stowarzyszenia. – Jeżeli już dojdzie do jakichś zmian, to nie będzie to żaden rozłam, tylko będzie to wypchnięcie Mateusza Morawieckiego, wypchnięcie grupy i środowiska byłego premiera z partii Prawo i Sprawiedliwość – powiedział Dworczyk.
Jego zdaniem część parlamentarzystów PiS próbuje usunąć środowisko Morawieckiego, kierując się własnym interesem politycznym lub frakcyjnym. Zapewnił jednocześnie, że członkowie Rozwoju Plus nie chcą opuszczać ugrupowania. – Nie chcę odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak nikt z moich kolegów. Chcemy nadal budować partię – deklarował.