Ziobro zwrócił się z apelem do USA. „Najpierw zapadł polityczny wyrok”
Rzeczniczka Prokuratury Generalnej przekazała, że w poniedziałek 27 lipca skierowano drogą dyplomatyczną, za pośrednictwem Waldemara Żurka, wniosek o tymczasowe aresztowanie oraz ekstradycję z USA Zbigniewa Ziobry. Anna Adamiak doprecyzowała, że wniosek obejmuje 19 z 26 zarzutów, które postawiono politykowi PiS.
Zbigniew Ziobro reaguje na wniosek o ekstradycję z USA
W odpowiedzi były minister sprawiedliwości opublikował obszerne oświadczenie, w którym przekonuje, że „ma głęboki szacunek dla amerykańskiej demokracji, konstytucji Stanów Zjednoczonych i zasad państwa prawa”. Jak zaznaczył, z pełnym spokojem oczekuje decyzji amerykańskich instytucji.
„Jestem gotów na rzetelną, uczciwą i bezstronną weryfikację zarówno zarzutów kierowanych wobec mnie, jak i całego politycznego kontekstu tego postępowania” – napisał. Dodał, że „liczy na to, iż władze USA przeanalizują nie tylko sam wniosek o ekstradycję”, ale także „okoliczności jego powstania, sposób działania polskich organów oraz to, czy nie doszło do bezprawnego i instrumentalnego wykorzystania wymiaru sprawiedliwości do walki z przeciwnikiem politycznym”.
„Donald Tusk, Adam Bodnar i Waldemar Żurek wielokrotnie publicznie przesądzali o mojej winie, zanim jakikolwiek niezależny sąd rozpoznał tę sprawę” – czytamy w dalszej części wpisu Zbigniewa Ziobry. W ocenie byłego ministra sprawiedliwości „najpierw zapadł polityczny wyrok i uruchomiono polityczną nagonkę a dopiero później zaangażowano aparat państwa, aby nadać sprawie pozory legalności”.
Ziobro zwrócił się do USA. To reakcja na wniosek o ekstradycję
Zbigniew Ziobro próbował również przekonywać, że „od początku nie zamierzał akceptować działań, które są motywowane politycznie”. „Nie będę biernie legitymizował działań, które mają charakter politycznego odwetu, a nie rzeczywistego wymiaru sprawiedliwości. Aktywny sprzeciw wobec takich praktyk nie jest ucieczką przed odpowiedzialnością. Przeciwnie – jest obroną podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa” – tłumaczył.
W opinii polityka PiS „Waldemar Żurek najwyraźniej zakłada, że Stany Zjednoczone wykonają każde żądanie sformułowane przez obecny rząd w Warszawie”. „Tak jednak nie działa amerykańska demokracja” – ocenił. „Stany Zjednoczone budują swoją siłę na niezależności sądów, poszanowaniu praw jednostki i przekonaniu, że wymiar sprawiedliwości nie może być narzędziem polityki. Wierzę, że właśnie dlatego amerykańskie instytucje bez trudu dostrzegą przesłanki wskazujące na polityczny charakter i motywy tej sprawy” – komentował.
Były minister sprawiedliwości stwierdził również, że „działania podejmowane wobec niego są elementem szerszego planu wymierzonego w największą partię opozycyjną i wszystkich, którzy sprzeciwiają się obecnej władzy”.
Na zakończenie Zbigniew Ziobro wyraził przekonanie, że „osoby odpowiedzialne za naruszanie prawa w przyszłości poniosą odpowiedzialność”.