Republika otwiera własną sieć. Będą „Alerty Sakiewicza”
Republika Mobile oficjalnie rozpoczęła działalność 1 sierpnia. Projekt ma pozwolić prawicowej stacji zarabiać nie tylko na reklamach i wpłatach widzów, lecz także na abonamentach telefonicznych. Najbardziej charakterystycznym elementem usługi mogą jednak okazać się zapowiedziane przez szefa stacji „Alerty Sakiewicza”.
Sakiewicz chce wysyłać alerty
W materiale promującym Republika Mobile Tomasz Sakiewicz zapowiedział uruchomienie alertów nazwanych jego nazwiskiem. Stacja informuje również o planowanych cotygodniowych dyżurach telefonicznych szefa Republiki.
Nie podano dotychczas szczegółów dotyczących treści komunikatów, częstotliwości ich wysyłania ani zasad rezygnacji z usługi. Nie wiadomo więc, czy będą to wiadomości informacyjne, komentarze polityczne czy materiały promujące programy i pozostałe przedsięwzięcia stacji. Nie należy ich przy tym mylić z oficjalnymi ostrzeżeniami wysyłanymi przez państwowe służby.
„Własna sieć” bez własnych nadajników
Republika Mobile jest wirtualnym operatorem, a więc nie posiada własnych masztów ani infrastruktury radiowej. Obsługą projektu zajmuje się firma Enter T&T, korzystająca z infrastruktury Orange Polska. Rzecznik Orange zaznaczył, że jego firma nie współpracuje bezpośrednio z Republiką Mobile.
Operator proponuje dwa abonamenty telefoniczne. Plan za 24 zł miesięcznie obejmuje nielimitowane rozmowy i wiadomości oraz 8 GB internetu, ale nie zawiera roamingu. Droższy wariant kosztuje 36 zł, oferuje 50 GB internetu, roaming i pakiet danych do wykorzystania w Unii Europejskiej.
Telefonia to kolejny element rozbudowywanego przez Sakiewicza biznesowego ekosystemu.