Do KRRiT wpłynie skarga na TV Republikę. „Bezczelne lekceważenie przepisów”
Na antenie TV Republika widzowie mogli zobaczyć zegarek marki Nowrocky. Problem w tym, że nie działo się to w trakcie pasma reklamowego, ale podczas programów publicystycznych. Pierwszy raz podczas specjalnego wydania programu, dotyczącego rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie. Drugi raz w programie „Miłosz Kłeczek Zaprasza”.
Reklama zegarka w TV Republika. Jest skarga
W tym pierwszym przypadku widzowie mieli przez prawie trzy minuty podziwiać prezentację zegarka. Zakup produktu umożliwiono przez powiązaną ze stacją Tomasza Sakiewicza platformę Goryla.pl i udostępniono specjalny kod QR. W drugim przypadku Miłosz Kłeczek miał „wychwalać jego zalety, wprost gorąco zachęcając do jego zakupu”.
Skargę w tej sprawie zapowiedział Krzysztof Luft, członek rady programowej TVP. „Pokazywano eleganckie opakowanie wyrobu, z umieszczonym na nim oznaczeniem firmy Nowrocky, i oczywiście sam zegarek, który prezentowany był ze wszystkich stron — w pudełku, w rękach prowadzącego i na rękach gości programu. Był przedmiotem rozmowy gości audycji, którzy wyrażali podziw dla tego produktu i poinformowali o możliwości jego zakupu” – zwracał uwagę w skardze.
Luft o TV Republika: Bezczelne lekceważenie przepisów
„W obu audycjach zabrakło najmniejszych starań o oddzielenie przekazu handlowego od materiału redakcyjnego — przeciwnie stanowił on tego materiału integralną część (...) Te przekazy handlowe nie zostały oznaczone i nie odróżniały się w niczym od materiału redakcyjnego — przeciwnie, były zamierzoną częścią audycji. Gdyby więc potraktować je jako reklamę, to ich nadanie naruszyłoby w sposób jaskrawy art. 16 ustawy” – dodawał.
Luft zwrócił uwagę, że „w swojej pamięci członka KRRiT nie zachował równie bezczelnego lekceważenia przepisów dotyczących lokowania produktu. Od szefowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszki Glapiak domagał się ukarania TV Republika.