Prezydent podjął kontrowersyjną decyzję. Rzecznik KPRP: Nie musi się tłumaczyć
Głowa państwa miała ułaskawić Piotra „Starucha” Staruchowicza. To informacja nieoficjalna, bowiem ani Karol Nawrocki, ani jego współpracownicy nie potwierdzili jej. Podtrzymali w ten sposób przyjętą wcześniej regułę – gdy poprzednim razem Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podawała szczegóły odnośnie tego, kto dostąpił prawa łaski, przedstawiciele KPRP mówili jedynie o przestępstwie, za które została skazana i powodach decyzji Nawrockiego. Nie ogłaszali imienia i nazwiska oskarżonego.
W poniedziałek (3 sierpnia) Mateusz Kotecki – podsekretarz stanu w KPRP – ujawnił, że dzięki decyzji prezydenta tajemniczemu skazanemu przywrócono możliwość wstępu na imprezy masowe. Czy faktycznie chodzi tu o Starucha? Głos ws. zabrał jego obrońca – Krzysztof Wąsowski. „Mogę już potwierdzić, że Pan Prezydent skorzystał z przysługującej mu «autonomicznej» prerogatywy prawa łaski (...) wobec mojego drugiego Mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego” – potwierdził mecenas.
Ułaskawienie lidera kibiców Legii Warszawa (jednego z najbardziej rozpoznawalnych) wywołało w sieci poruszenie. Nic dziwnego, że pytanie odnośnie tej decyzji padło podczas wtorkowej konferencji prasowej, w której udział wziął Rafał Leśkiewicz.
Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby, w tym lidera grupy kibicowskiej. Rafał Leśkiewicz zabrał głos
– Trudno czynić zarzut panu prezydentowi z tego, że podejmuje decyzje w oparciu o przepisy polskiej konstytucji. Ma do tego prawo i wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta. To jest demokratyczny porządek prawny opisany w polskiej konstytucji i pan prezydent ma prawo jego stosowania w oparciu o przepisy polskiej konstytucji – zastrzegł 4 sierpnia rzecznik Nawrockiego.
W ocenie polityka głowa państwa „nie musi się tłumaczyć z tego, dlaczego stosuje prawo łaski”. Leśkiewicz przypomniał, że w ciągu pierwszego roku trwającej kadencji prezydent ułaskawił siedem osób. Pięciu skazanym jednak odmówił.