Prezes TK złożył zawiadomienie o „zamachu stanu”. Prokuratura zdecydowała
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła część śledztwa w sprawie tzw. zamachu stanu dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Decyzja obejmuje wszystkie czyny opisane w opublikowanym 12 sierpnia komunikacie. To łącznie kilkadziesiąt sytuacji opisanych przez prokuratorów i zgłaszającego.
Postępowanie dotyczyło między innymi podejrzenia udziału premiera, prezesa Rządowego Centrum Legislacji, prokuratora generalnego, ministrów, posłów i sędziów w zorganizowanej grupie przestępczej. Jej celem miało być usunięcie przemocą organów konstytucyjnych – TK, KRS i SN – oraz zmiana ustroju Polski.
Prokuratura nie dopatrzyła się przemocy ani groźby
Śledczy analizowali między innymi uchwały Sejmu dotyczące TK i KRS, niepublikowanie orzeczeń Trybunału, opatrywanie orzeczeń TK i SN specjalnymi adnotacjami, działania związane z obsadzaniem stanowisk sędziowskich oraz wypowiedzi o tzw. neosędziach.
Prokuratura poinformowała, że nie stwierdziła znamion przemocy ani groźby bezprawnej. W uzasadnieniu wskazano, że przemoc przeciwko ustrojowi państwa musiałaby przybrać postać znaczącej siły fizycznej, na przykład akcji zbrojnej albo wykorzystania jednostek wojskowych. Zdaniem prokurator, czynności polegające na zaniechaniu nie mogą być więc uznane za użycie siły.
„Z zebranego materiału dowodowego wynika, że wszystkie działania podejmowane przez koalicję rządzącą od 13 grudnia 2023 r. mają charakter pokojowy i nie przejawiają najmniejszych form przemocy w znaczeniu tych przepisów. Nawet więc gdyby przyjąć, że przedstawiciele szeroko pojętej 'koalicji 15 października' dążą do zmiany ustroju Polski, to podkreślić trzeba, że takie działania bez użycia przemocy należą do konstytucyjnych uprawnień obywatelskich oraz partii politycznych i innych organizacji” – opisuje umorzenie prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Zdaniem prowadzącej sprawę prokurator działania koalicji rządzącej miały pokojowy charakter i zmierzały nie do zmiany ustroju, ale do „przywrócenia praworządności zgodnej ze standardem konstytucyjnym i wynikającym z orzecznictwa ETPCz i TSUE”.
Zebrano 87 tomów akt
Prokuratura zastrzegła, że jej zadaniem nie było rozstrzyganie sporu ustrojowego ani ocenianie statusu sędziów TK, SN i sądów powszechnych czy legalności KRS. Śledczy mieli jedynie ustalić, czy opisane działania wypełniły znamiona przestępstwa.
Materiał dowodowy obejmował 87 tomów akt, około 60 płyt oraz fotografie ponad 240 akt spraw prowadzonych przed TK i kilkunastu postępowań przed Sądem Najwyższym. Uzasadnienie umorzenia liczy ponad 130 stron.
Zawiadomienie złożył Bogdan Święczkowski
Postępowanie rozpoczęło się po zawiadomieniu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Jak wcześniej opisywaliśmy we „Wprost”, w lutym 2025 roku prokurator Michał Ostrowski wszczął śledztwo bez wcześniejszej rejestracji sprawy w systemie prokuratury. Później postępowanie przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne. Zostanie doręczone instytucjom uznanym za pokrzywdzone oraz innym osobom uprawnionym do wniesienia zażalenia.