Zaskakujące wyznanie Żurka. „Wiem zbyt dużo”

Dodano:
Waldemar Żurek Źródło: Flickr / Ministerstwo Sprawiedliwości
Sejm uchylił immunitet Wojciechowi Królowi, lecz nie pozwolił go zatrzymać. Waldemar Żurek ocenił, że prokuraturze ograniczono możliwość działania.

Pod koniec lipca Sejm uchylił immunitet Wojciechowi Królowi z Koalicji Obywatelskiej. Posłowie nie wyrazili jednak zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, czego domagała się prowadząca śledztwo Prokuratura Europejska. Postępowanie dotyczy podejrzeń oszustwa i korupcji przy zamówieniach związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Śledczy badają możliwe przyjmowanie łapówek w zamian za pomoc w uzyskaniu unijnych dotacji.

Waldemar Żurek: „Wiem zbyt dużo”

Minister sprawiedliwości został zapytany przez Wirtualną Polskę, czy decyzja Sejmu była błędem.

— Wiem zbyt dużo, więc muszę to przemilczeć — odpowiedział Waldemar Żurek.

Jak zaznaczył, wniosek Prokuratury Europejskiej został przygotowany prawidłowo.

— Błędem jest sytuacja, w której prokuratura nie ma pełnej możliwości działania, choć uznaje ją za niezbędną — stwierdził.

Dopytywany, czy odpowiedzialność spoczywa na Sejmie, mówił o „zbiorowej decyzji politycznej”, która może sprawiać wrażenie przyzwolenia „na coś”, lecz nie „na wszystko”.

Żurek broni niezależności Prokuratury Europejskiej

Minister podkreślił, że Prokuratura Europejska powinna zachować pełną autonomię. Nie ma też pretensji o to, że został pominięty w procedurze dotyczącej wniosku w sprawie posła Wojciecha Króla.

Żurek wyjaśnił, że udział prokuratora generalnego w takich postępowaniach mógłby prowadzić do konfliktu interesów. Gdyby podejrzanymi o defraudację unijnych pieniędzy byli parlamentarzyści lub członkowie rządu, prokurator generalny należący do tej samej partii mógłby próbować chronić swoich politycznych kolegów.

Wojciech Król odrzuca oskarżenia

Prokuratura Europejska złożyła wniosek o uchylenie immunitetu w maju, nie ujawniając wtedy nazwiska parlamentarzysty. W czerwcu Król przekonywał, że treść dokumentu nie odpowiada sensacyjnym komunikatom śledczych.

Poseł utrzymywał również, że we wniosku nie ma związku z opisywaną przez media aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich.

Źródło: Wirtualna Polska / WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...