„Prawa ręka” Tuska w TK? Taki ma być cel. „Ma się rozprawić ze Święczkowskim”
Nie milkną echa wypowiedzi Donalda Tuska, który potwierdził medialne spekulacje o tym, że Maciej Berek, do niedawna minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, zostanie kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sama zapowiedź wywołała falę krytyki.
Eksperci podkreślają, że w dobie podkreślania konieczności odpolitycznienia instytucji, taki ruch jest zaprzeczeniem prowadzonej przez rządzących narracji. Stoją na takim stanowisku, jednocześnie wysoko oceniając kompetencje Macieja Berka. Przypominają także, że jeżeli taki scenariusz zostanie zrealizowany, nie będzie to pierwszy polityczny transfer do TK.
Polityczny transfer do Trybunału Konstytucyjnego? „Być może za niego dałby sobie uciąć rękę”
— Maciej Berek jest bardzo ciekawą postacią. To chyba jedna z niewielu osób, za którą być może Donald Tusk dałby sobie uciąć rękę. A proszę mi wierzyć, Tusk jest bardzo nieufnym facetem. Polityka go tego nauczyła. Ale Berkowi ufa — analizował Kamil Dziubka w programie „Stan Wyjątkowy”.
— Złośliwi mówili o nim „poganiacz końskich łbów”. To był gość, który musiał poganiać ministrów, którzy z czymś nie nadążali, zawalali harmonogram itd. Faktem jest, że Berek był najważniejszym prawnikiem tego rządu, właściwie przekuwał na język prawniczy pomysły Tuska – kontynuował dziennikarz Onetu.
„Święczkowski utracił pełną kontrolę nad Trybunałem”
Kamil Dziubka analizował także, jakie zadanie stoi przed Maciejem Berkiem. – On ma za zadanie rozprawić się z Bogdanem Święczkowskim (prezesem TK – red.). Słychać o tym, że w Trybunale w środku doszło do pęknięcia. I rzeczywiście, Święczkowski utracił pełną kontrolę nad Trybunałem. Mówi się o tym, że być może Maciej Berek idzie tam wręcz na prezesa Trybunału – mówił.
– Przypominam, że prezesa wskazuje prezydent spośród kandydatów oczywiście wyznaczonych przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Natomiast gdyby Święczkowski stracił większość w Zgromadzeniu Ogólnym, to by zagrażało nie tylko jego pozycji jako prezesa, ale można by mu uchylić immunitet. A przypominam, że prokuratura chce mu postawić zarzuty – podsumował wątek Dziubka.