Karol Nawrocki i wydarzenie na 1000 osób. „Ban na posłów. Trzeba uniknąć PiS-owskiej łatki”

Dodano:
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Leszek Szymański
Już wkrótce w Juracie odbędzie się spotkanie, które organizuje Karol Nawrocki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie wszyscy są mile widziani.

W dniach 29-30 sierpnia w Rezydencji Prezydenta RP w Juracie odbędzie się spotkanie z młodzieżą. Wydarzenie jest skierowane do osób w wieku 18-26 lat, a w programie oprócz rozmów o przyszłości Polski są m.in. koncerty i sportowe atrakcje. – Chcę wsłuchać się w wasze pomysły, rozmawiać o sprawach, które są dla Was ważne, spojrzeć na świat waszymi oczami – mówił Karol Nawrocki.

Nawrocki zaprasza młodych do Juraty. „Trzeba uniknąć PiS-owskiej łatki”

Jak podaje „Newsweek”, Karol Nawrocki wymyślił wydarzenie w Juracie, jeszcze zanim został zaprzysiężony na prezydenta. Ma w nim uczestniczyć ok. 1000 osób.

– Jest ban na posłów. Trzeba uniknąć PiS-owskiej łatki. Posłowie chcieli się wkręcić na tę imprezę, ale nie ma na to zgody – mówi anonimowo współpracownik głowy państwa.

To nie pierwszy ukłon Karola Nawrockiego w stronę młodego pokolenia. 1 czerwca odbył się I Prezydencki Kongres Młodzieżowych Rad, czyli ogólnopolski program edukacyjny, zainicjowany przez kancelarię Karola Nawrockiego we współpracy z Radą Młodzieży przy Prezydencie RP.

„Przedsięwzięcie zostało przygotowane z myślą o przedstawicielach młodzieżowych rad funkcjonujących przy jednostkach samorządu terytorialnego i miało na celu wzmacnianie postaw obywatelskich, rozwijanie kompetencji społecznych, zwrócenie uwagi na wizję przyszłości Polski oczami młodych liderów oraz upowszechnianie idei aktywnego uczestnictwa młodych ludzi w życiu publicznym” – czytamy na stronie prezydenta.

Działanie Karola Nawrockiego można odbierać jako walkę o uwagę młodego pokolenia. Po co buduje taką sieć? — Nawrocki w wyborach zdobył ogromną przewagę w tym najmłodszym elektoracie. Nie chce go stracić — powiedział „Newsweekowi” współpracownik prezydenta.

Źródło: WPROST.pl / „Newsweek”
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...