Śmierć 38-latka po bójce na weselu. Wśród podejrzanych doświadczony policjant
Doświadczony funkcjonariusz podkrakowskiej komendy jest jedną z pięciu osób, które usłyszały zarzuty po bójce podczas wesela w Wadowicach. Jak ustaliła Wirtualna Polska, policjant miał 19-letni staż. We wtorek został dyscyplinarnie zwolniony ze służby. Asp. Bartosz Izdebski z małopolskiej policji przekazał, że komendant podjął tę decyzję, ponieważ udział funkcjonariusza w przestępstwie uznano za bezsporny. Prokuratura nie domagała się jednak jego zawieszenia ani zwolnienia.
Nieproszony gość wrócił na salę. Wtedy doszło do bójki na weselu
Wesele odbywało się 15 sierpnia w jednym z wadowickich hoteli. Według dotychczasowych ustaleń 38-letni gość obiektu, który nie był zaproszony na uroczystość, wszedł na salę i zakłócał przyjęcie. Uczestnicy wesela dwukrotnie wzywali policję. Podczas pierwszej interwencji, około godz. 20, patrol odprowadził mężczyznę do pokoju. Miała się nim zająć partnerka. Po pewnym czasie 38-latek ponownie pojawił się na sali.
Konflikt zaostrzył się, gdy miał zacząć szarpać jedno z bawiących się dzieci. Doszło do wymiany zdań z członkami rodziny państwa młodych, a następnie do bójki. Ponownie wezwano funkcjonariuszy.
Śmierć 38-latka i siedem zatrzymań. Co wykazała sekcja?
Po śmierci mężczyzny zatrzymano siedmiu uczestników wesela. Analiza nagrań monitoringu i zeznań świadków miała wykazać, że pięciu z nich uczestniczyło w pobiciu. Dwie osoby nie usłyszały zarzutów.
Prokurator Mariusz Boroń poinformował, że sekcja zwłok nie pozwoliła jednoznacznie uznać obrażeń z bójki za bezpośrednią przyczynę śmierci 38-latka. Pięciu podejrzanym postawiono zarzut pobicia skutkującego narażeniem na uszkodzenie ciała. Grozi im od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Każdy opuścił areszt po wpłaceniu 15 tys. zł kaucji.
Policja sprawdza nagranie z zatrzymania
Trwa również wewnętrzne postępowanie dotyczące interwencji w hotelu. Policja ustala, czy funkcjonariusze działali zgodnie z procedurami. Wątpliwości wywołało nagranie, na którym obezwładniony mężczyzna mówi, że nie może oddychać.