Mentzen nie wyklucza powyborczej koalicji. Stawia warunek

Dodano:
Sławomir Mentzen Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Sławomir Mentzen nie wskazał, z kim Konfederacja mogłaby stworzyć rząd. Zapowiedział jednak, że porozumie się z tymi, którzy poprą jej postulaty.

Sławomir Mentzen zabrał głos w sprawie układu sił po kolejnych wyborach parlamentarnych. Podczas spotkania z sympatykami w Krakowie lider Nowej Nadziei nie wykluczył wejścia Konfederacji w koalicję, ale uzależnił porozumienie od realizacji postulatów ugrupowania.

Mentzen oświadczył, że w sprawie przyszłego układu rządowego „niczego nie wyklucza”.

Mentzen o koalicji: Najważniejsze są postulaty

Polityk nie wskazał, czy za bardziej prawdopodobnego partnera uważa Prawo i Sprawiedliwość, Koalicję Obywatelską czy któreś z mniejszych ugrupowań. Przekonywał, że personalny i partyjny skład ewentualnego porozumienia ma mniejsze znaczenie niż jego program.

Według Mentzena kluczowe jest wprowadzenie rozwiązań proponowanych przez Konfederację, między innymi dotyczących podatków. To, jakie ugrupowania poprą je w Sejmie, określił jako „sprawę drugorzędną”. – Dogadam się z tymi, którzy je zrealizują – zapowiedział.

– Nie jestem zainteresowany żadną koalicją, która nie będzie realizowała naszych postulatów – zastrzegł jednocześnie Mentzen.

Mentzen pozostawia sobie i swoim sojusznikom z partii otwarte zarówno wejście Konfederacji do przyszłego rządu, jak i możliwość zawierania porozumień programowych przy głosowaniu konkretnych ustaw. Lider Nowej Nadziei nie powiedział, który z tych wariantów mocniej bierze pod uwagę.

Wcześniej wykluczał porozumienie z Tuskiem i Kaczyńskim

Obecna deklaracja jest rozwinięciem wypowiedzi Mentzena z kwietnia. Jak opisywała wówczas „Gazeta Wyborcza”, polityk wykluczał koalicję z Donaldem Tuskiem, Jarosławem Kaczyńskim oraz Lewicą. Dopuszczał natomiast współpracę z innymi ugrupowaniami w konkretnych sprawach.

Polityk wyraźnie przeniósł więc akcent z tego, z kim Konfederacja może zawrzeć porozumienie, na warunki programowe przyszłej współpracy. Podobnie wypowiadał się dzień później rzecznik Konfederacji. Wojciech Machulski stwierdził, że nie widzi możliwość na wspólną listę do Sejmu, w przeciwieństwie do wyborów do Senatu. Podkreślił przy tym na antenie PR24, że Konfederacja może wejść do przyszłego rządu tylko pod warunkiem realizacji jej programu i nadania jej odpowiednio dużej sprawczości w potencjalnej koalicji.

Mentzen uderzył w Morawieckiego

Podczas spotkania w Krakowie Mentzen skrytykował także Mateusza Morawieckiego. Zarzucił byłemu premierowi, że próbuje przedstawiać się jako polityczna nowość, chociaż przez sześć lat kierował rządem i odpowiadał za decyzje podejmowane w tym czasie.

Lider Nowej Nadziei podważał wiarygodność zapowiedzi Morawieckiego dotyczących uproszczenia podatków i ograniczenia wydatków publicznych. Zapytał także zgromadzonych, czy wierzą byłemu premierowi. Gdy nie otrzymał odpowiedzi, obrócił sytuację w żart.

Spotkanie odbyło się przy Rondzie Mogilskim w Krakowie i było setnym odcinkiem programu „Mentzen Grilluje”. Uczestniczyli w nim również poseł Konfederacji Konrad Berkowicz oraz kandydat ugrupowania na prezydenta Krakowa Bartosz Bocheńczak.

Źródło: WPROST.pl / X/Sławomir Mentzen, Konfederacja; Onet, Gazeta Wyborcza
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...