Nawrocki kontra dziennikarze Onetu. Podczas rozprawy doszło do incydentu
W Sądzie Okręgowym w Warszawie we wtorek 27 października rozpoczęła się pierwsza jawna rozprawa w procesie Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu.
Proces Nawrockiego z Onetem. Macierewicza nie wpuszczono
Sąd nie zdecydował się jednak na transmisję na żywo, więc tylko osoby na sali mogły śledzić kolejne wydarzenia.
Dziennikarze zauważyli, że na salę rozpraw próbował wejść poseł PiS Antoni Macierewicz. Nie miał jednak wymaganej przepustki, dlatego sąd wyprosił polityka. W przypadku spraw o dużym zainteresowaniu, sąd wydaje karty wstępu na salę.
Nawrocki kontra Onet. O co chodzi w tej sprawie?
Karol Nawrocki pozwał spółkę Ringier Axel Springer Polska o ochronę dóbr osobistych. Chodzi o artykuł opublikowany w maju 2025 roku na portalu Onet, który nosił tytuł „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. W tekście tym opisywano pracę polityka w roli ochroniarza w sopockim Grand Hotelu. Przypisywano mu udział w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości.
Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz w swoim artykule powoływali się na relację świadków. Nawrocki zaprzeczył doniesieniom portalu i pozwał wydawcę. Stwierdził, że naruszone zostały jego dobra osobiste. Oprócz procesu cywilnego, dziennikarze mają odpowiadać także w osobnej sprawie karnej, którą wszczęto z prywatnego aktu oskarżenia.
Jednym z pierwszych świadków w tej sprawie był dziennikarz Piotr Głuchowski. On jako pierwszy opisywał zatrudnienie Karola Nawrockiego w Grand Hotelu w Sopocie. W 2024 roku opublikował artykuł pod wymownym tytułem – „Jeśli gość hotelowy potrzebował kobiety, starczyło dać znać Nawrockiemu – mówi dawny kolega prezesa IPN, kandydata PiS na prezydenta”.