Przypomnijmy, we wtorek rozpoczął się proces cywilny, który Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu. Dotyczy on zeszłorocznego tekstu Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, który ukazał się na stronie serwisu. Prawnicy reprezentujący Onet złożyli wniosek o odtajnienie rozpraw, jednak sąd nie wyraził na to zgody.
Proces Karol Nawrocki – Onet. Ujawniono kulisy sprawy
W programie specjalnym Onetu autorzy materiału wypowiedzieli się na temat pracy nad tekstem, a także ujawnili kulisy rozmów z przedstawicielami prezydenta. Dziennikarze podkreślali, że przed publikacją wielokrotnie zabiegali o rozmowę z Karolem Nawrockim, jednak polityk odmawiał.
— Miał pół roku, żeby odnieść się do zarzutów (...). Gdyby Karol Nawrocki spotkał się z nami, tak jak poprosiliśmy przed publikacją tekstu o Grand Hotelu i punkt po punkcie podważył zarzuty, to ten tekst by nie powstał – podkreślił Stankiewicz.
Dodał również, że „prawnicy prezydenta próbowali opóźnić rozpoczęcie procesu cywilnego”. – Złożyli wniosek o wstrzymanie go do czasu zakończenia sprawy karnej, która jeszcze nawet nie ruszyła. To byłoby opóźnienie o parę lat – ocenił. Sąd odrzucił ten wniosek – poinformował Onet. Ze wcześniejszych ustaleń medialnych wynika, że sprawa karna ma się rozpocząć w połowie listopada.
Karol Nawrocki pozwał Onet. Zrezygnował z trybu wyborczego
Przypomnijmy, gdy tekst się ukazał, kilka dni przed wyborami prezydenckimi, Karol Nawrocki skomentował publikację w serwisie X.
„Dziś w Polsce problemem jest prostytucja polityczna, która za obce pieniądze chce oddać Polskę” – stwierdził wówczas kandydat popierany przez PiS. „Za ten stek kłamstw i nienawiści pozwę Onet w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a także złożę prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Medialni pomocnicy Tuska i Trzaskowskiego nie zabiorą nam zwycięstwa” – dodał polityk.
Co istotne, gdy tekst się ukazał, Nawrocki mógł pozwać Onet w trybie wyborczym, dzięki czemu wyrok zapadłby jeszcze przed wyborami. Polityk się jednak na to nie zdecydował, prawdopodobnie dlatego, że mogłoby to zaszkodzić jego ówczesnej kandydaturze.
Czytaj też:
Karol Nawrocki walczy w sądzie. W tle głośna publikacja Onetu Czytaj też:
Ruszył proces Nawrockiego przeciwko redakcji. Szczepkowska: Gol do własnej bramki
