Kierunek: Grunwald

Dodano:
Fot. Wikipedia
Na Polach Grunwaldzkich już pełno rycerzy, rzemieślników i turystów. Największą atrakcją były turnieje rycerskie. Choć do rekonstrukcji Bitwy pod Grunwaldem jeszcze trzy dni, kilka tysięcy widzów zwiedziło już w środę Pola Grunwaldzkie, wioskę rzemieślników i Muzeum Bitwy.

Działa już większość stoisk handlowych. W wiosce rzemieślników można było kupić m.in. broń, elementy zbroi, biżuterię, miody, skóry. Ruch był spory. - Jest już dwa razy więcej klientów niż w przeddzień bitwy w poprzednich latach - ocenił "Morgan", czyli Remigiusz Talaśka, sprzedający broń z wyższej półki. Kilku rycerzy na turnieju walczyło jego 1,5-kilogramowymi, dobrze wyważonymi mieczami.

Przy aplauzie publiczności rycerze rywalizowali na turniejach - m.in. łuczniczym i walki mieczem długim. Wiesław Kurek herbu Wilk z Oławy, reprezentant Chorągwi Piastów Śląskich, został zwycięzcą pierwszego Grunwaldzkiego Turnieju Miecza Długiego, pokonując Jakuba Oładyńskiego z Elbląga. W finałowej walce potężne ciosy mieczami nie wyglądały na markowane. "Stop, stop, do narożników" - wołał kilka razy sędzia przerywając walkę, gdy odpadały odrąbane fragmenty zbroi. Po kilku walkach w prawie 30-stopniowym upale obaj uczestnicy byli tak wyczerpani, że po sygnale sędziego padli na ziemię, a sekundanci rzucili się zdejmować hełmy i polewać ich wodą.

Obóz rycerski jest pełen - prawie wszyscy uczestnicy bitwy już dotarli na miejsce. Grała muzyka, warzono potrawy, czyszczono zbroje. Wojska królewskie wspierane są mocno przez przybyszy z zagranicy. W oczy rzucali się m.in. Tatarzy, byli Rosjanie, Czesi. - Przyjechało nas z Białorusi 120 osób. Mieszkamy w obozie pod znakiem Pogoni - powiedział białoruski rycerz Kornelius. Jak wielu innych rycerzy, dorabia sobie fotografując się w pełnej zbroi z turystami.

Pod pomnikiem Grunwaldu trwały ostatnie przygotowania do czwartkowych uroczystości państwowych - montaż barierek, trybun, próby nagłośnienia. Ćwiczyła też przed uroczystością kompania honorowa Wojska Polskiego. Nie wszystko było jeszcze gotowe, nie działała np. główna informacja, ale zbłąkanym turystom pomagali ochroniarze.

PAP, arb
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...