"Związki partnerskie" "ze zwierzętami". Ruch Palikota chce kary dla posła PiS

Dodano:
Marek Suski, fot. Wprost
Klub Ruchu Palikota złożył wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie Marka Suskiego (PiS) za jego wypowiedź o związkach partnerskich.
Chodzi o słowa Suskiego, które padły 12 stycznia podczas sejmowej debaty nad obywatelskim projektem ustawy o ochronie zwierząt. Do  incydentu doszło w trakcie wystąpienia Biedronia. - Chciałem przypomnieć, że humanitarne traktowanie, to traktowanie w kontekście ludzkim. To traktowanie zwierzęcia nie jako rzeczy, ale jako istoty, że powinniśmy traktować ją po partnersku w tych relacjach - mówił Biedroń. Wypowiedź tę przerwał z sali Suski, mówiąc: "Byle nie związki partnerskie".

- Takie słowa to zachowanie skandaliczne, które mnie ubodło, tym bardziej, że jestem posłem pierwszą kadencję. Takie zachowanie, to zachowanie chłopaka w krótkich spodenkach - mówił Tomasz Makowski (Ruch Palikota). Jego zdaniem, posłowie reprezentują Sejm i nie można pozwolić, by "tego rodzaju słowa padały z mównicy sejmowej, zwłaszcza ze strony konserwatywnego klubu PiS". Inny poseł Ruchu Artur Dębski powiedział z kolei, że zachowanie Suskiego wskazuje, iż posłowie "powinni przechodzić okresowe badania psychiatryczne". - Osoba reprezentująca tysiące wyborców, nie może sobie pozwalać na takie uwagi, czy nawet żart wobec osoby o odmiennych preferencjach seksualnych - dodał.

We wniosku do komisji etyki posłowie Ruchu Palikota dowodzą, że słowa Suskiego naruszyły m.in. jedną z zasad etyki poselskiej jaką jest rzetelność, a ponadto "godzą w dobre imię Sejmu i nie licują z powagą piastowanego przez niego (posła) urzędu". - Nie wiem z czego czerpią ci panowie przekonanie, że moja wypowiedź miała kogokolwiek obrazić. Nie widzę tu żadnego związku i  uzasadnienia. Nie jestem w stanie skomentować czyichś odczuć - mówił 13 stycznia Suski, komentując zapowiedź złożenia przez Ruch wniosku do komisji etyki.

Komisja etyki może zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia lub nagany.

zew, ps, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...