Mniej niż połowa Amerykanów popiera Obamę
Spadek poparcia dla Obamy jest według sondażu "NYT" jest większy nawet od tego, który odnotował opublikowany tydzień wcześniej sondaż "Washington Post". Wskazywał on, że poparcie dla urzędującego prezydenta spadło z 50 do 46 proc. w ciągu miesiąca.
Amerykanie gorzej oceniają teraz zarówno politykę ekonomiczną Obamy, jak i jego politykę zagraniczną. Zdaniem ekspertów przyczyniają się do tego wysokie ceny benzyny, niepokój, że konflikt z Iranem może się zaostrzyć, oraz brak postępów w wojnie w Afganistanie.
Prezydent traci popularność wśród niemal wszystkich grup elektoratu, które będą liczyły się w tegorocznych wyborach, w tym również tych, które najbardziej go dotąd popierały: wyborców młodych, z wyższym wykształceniem oraz kobiet.
Gdyby wybory odbyły się dziś, Obama - jak wskazuje sondaż "NYT" - wygrałby z Mittem Romneyem większością 3 proc.. Uzyskałby 47 a Romney 44 proc. głosów. Jest to różnica mieszcząca się w granicach błędu statystycznego.
is, PAP