Pożegnanie satrapy

Dodano:
W Kenii zaprzysiężono nowego prezydenta, lidera dotychczasowej opozycji. Poprzedniego, po 24 latach żelaznych rządów, pożegnano wrogimi okrzykami i grudami ziemi.
71-letni przywódca dotychczasowej opozycji kenijskiej Mwai Kibaki został w  poniedziałek zaprzysiężony jako trzeci prezydent Kenii w jej dziejach.

Kibaki przejął prezydenturę z rąk 78-letniego Daniela arap Moi, który stał na czele państwa nieprzerwanie przez 24 lat i na mocy konstytucji nie mógł już kandydować. Do jej respektowania i ustąpienia skłoniły go także naciski państw zachodnich.

Po ceremonii zaprzysiężenia Kibakiego arap Moi opuścił pałac prezydencki przy akompaniamencie wrogich okrzyków ponad 200-tysięcznego tłumu. W kierunku byłego prezydenta ciskano grudy ziemi. Kenijczycy uważają go za współodpowiedzialnego za powszechną korupcję i problemy kwitnącej niegdyś gospodarki kenijskiej.

Sprzed pałacu arap Moi odleciał śmigłowcem w towarzystwie swego szefa gabinetu i rzecznika. Nie pozostał na wspólnym obiedzie z Kibakim, reagując w ten sposób na wrogą postawę widowni podczas ceremonii zaprzysiężenia.

Mwai Kibaki w wyborach prezydenckich pokonał kandydata rządzącej dotąd partii KANU Uhuru Kenyattę, syna pierwszego prezydenta niepodległej Kenii, popieranego także przez arapa Moi. KANU sprawowała władzę nieprzerwanie od momentu uzyskania przez Kenię niepodległości w 1963 roku. Wybory parlamentarne, przeprowadzone razem z prezydenckimi, przyniosło zwycięstwo kierowanej przez Kibakiego Narodowej Tęczowej Koalicji (skrót angielskiej nazwy NARC), która powstała ze zjednoczenia ugrupowań opozycyjnych.

em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...