Transfer nóg limitowany?
Olsson zapowiedział też inne posunięcia. Według niego UEFA jak najszybciej będzie musiała zmierzyć się również z problemem dopingu. "Musimy zaktywizować nasze działania w tym zakresie" - zadeklarował i zapowiedział pierwsze zmiany. "Już na mistrzostwach Europy w Portugalii piłkarze będą poddawani testom antydopingowym nie tylko po zakończeniu meczów, lecz także w każdym innym, wybranym przez specjalną komisję momencie trwania turnieju" - powiedział.
Olsson chce przeciwdziałać upadkowi słabszych klubów. "Większą uwagę trzeba zwrócić na kluby i federacje, które przeżywają kłopoty finansowe. Musimy zmniejszać dysproporcje nie tylko między krajami, ale również wyrównywać różnice pomiędzy klubami jednej ligi. Są one bowiem źródłem konfliktów i problemów. A kłopoty szybciej dosięgają kluby małe niż wielkie. Biedni i zaniedbani umierają szybciej. Trzeba o tym pamiętać" - powiedział.
"Jeżeli pieniądze (w futbolu) wyzwolą się spod kontroli, to mogą być groźne i niebezpieczne, prowadząc to daleko posuniętego rozwarstwienia. To niestety jeden ze skutków postępującej profesjonalizacji i komercjalizacji futbolu. Biedni są coraz bardziej ubodzy i są spychani na margines, a przepaść między nimi a bogatymi stale się powiększa. Ten proces trzeba zahamować. Futbol musi prowadzić do jedności i integracji. Moim zadaniem będzie doprowadzenie do sytuacji, że piłkarskie środowisko ponownie stanie jedną, wielką rodziną" - powiedział Szwed.
Jego zdaniem w każdym kraju dominującą rolę powinny odgrywać narodowe federacje: "Nie wolno związkom piłkarskim stać się zakładnikiem klubów. Powinny one mieć pełną kontrolę nad całokształtem piłkarskiej działalności, a nie mogą dać się zdominować przez kluby i ich interesy. (...) Kluby, ligi krajowe i federacje powinny stanowić uzupełniającą się i współdziałającą całość. Jestem przeciwny skupianiu w kilku zespołach piłkarskich gwiazd tylko po to, by osłabić lokalnego, może nieco mniej zamożnego, rywala. Interes klubów nie może dominować nad racjami drużyn narodowych czy młodzieżowych" - dodał Olsson.
Zapowiedział, że nie zaakceptuje próby narzucania własnych reguł przez wielkie europejskie kluby, choćby te skupione w grupie G-14.
"Traktuję to stowarzyszenie jako grupę nacisku, ale nieformalną. Z klubami współpracujemy tylko poprzez Forum Klubów Europejskich, które zrzesza 102 zespoły. Wielkie, bogate kluby muszą zrozumieć, że są elementem większej i złożonej całości. Nie pozwolę na działanie w imię partykularnych interesów. Solidarność nie może pozostawać hasłem bez pokrycia" - podkreślił nowy dyrektor wykonawczy UEFA.
53-letni Szwed na stanowisku dyrektora wykonawczego UEFA zastąpi Gerharda Aignera. Niemiec już przed kilkoma miesiącami zapowiedział zakończenie pracy w tej organizacji, z którą był związany od 35 lat.
Olsson do tej pory sprawował funkcję dyrektora ds. futbolu zawodowego i marketingu w UEFA. W przeszłości był m.in. sekretarzem generalnym Szwedzkiej Ligi i Szwedzkiego Związku Piłkarskiego. W 1992 roku pełnił funkcję dyrektora komitetu organizacyjnego mistrzostw Europy w Szwecji.
em, pap