Transfer nóg limitowany?

Transfer nóg limitowany?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Trzeba ograniczyć liczbę obcokrajowców grających w poszczególnych klubach piłkarskich - zapowiada Lars-Christer Olsson, który 1 stycznia obejmie funkcję dyrektora wykonawczego UEFA.
Nowy dyrektor wykonawczy UEFA zapowiedział, że poprze projekt ustalenia minimalnej liczby rodzimych piłkarzy, którzy musieliby zagrać w każdym spotkaniu. "To dobry pomysł. Kluby będą musiały większej uwagę zwracać na szkolenie młodzieży. Zyskają drużyny narodowe. Badania wykazały, że obecnie 67 procent zawodników czołowych drużyn niemieckich to obcokrajowcy. To jakieś wynaturzenie i trzeba temu zapobiegać" -  oświadczył.

Olsson zapowiedział też inne posunięcia. Według niego UEFA jak najszybciej będzie musiała zmierzyć się również z problemem dopingu. "Musimy zaktywizować nasze działania w tym zakresie" - zadeklarował i zapowiedział pierwsze zmiany. "Już na mistrzostwach Europy w Portugalii piłkarze będą poddawani testom antydopingowym nie tylko po zakończeniu meczów, lecz także w każdym innym, wybranym przez specjalną komisję momencie trwania turnieju" - powiedział.

Olsson chce przeciwdziałać upadkowi słabszych klubów. "Większą uwagę trzeba zwrócić na kluby i federacje, które przeżywają kłopoty finansowe. Musimy zmniejszać dysproporcje nie tylko między krajami, ale również wyrównywać różnice pomiędzy klubami jednej ligi. Są one bowiem źródłem konfliktów i problemów. A kłopoty szybciej dosięgają kluby małe niż wielkie. Biedni i zaniedbani umierają szybciej. Trzeba o tym pamiętać" - powiedział.

"Jeżeli pieniądze (w futbolu) wyzwolą się spod kontroli, to mogą być groźne i niebezpieczne, prowadząc to daleko posuniętego rozwarstwienia. To niestety jeden ze skutków postępującej profesjonalizacji i  komercjalizacji futbolu. Biedni są coraz bardziej ubodzy i są spychani na margines, a przepaść między nimi a bogatymi stale się powiększa. Ten proces trzeba zahamować. Futbol musi prowadzić do jedności i integracji. Moim zadaniem będzie doprowadzenie do  sytuacji, że piłkarskie środowisko ponownie stanie jedną, wielką rodziną" - powiedział Szwed.

Jego zdaniem w każdym kraju dominującą rolę powinny odgrywać narodowe federacje: "Nie wolno związkom piłkarskim stać się zakładnikiem klubów. Powinny one mieć pełną kontrolę nad całokształtem piłkarskiej działalności, a nie mogą dać się zdominować przez kluby i ich interesy. (...) Kluby, ligi krajowe i federacje powinny stanowić uzupełniającą się i współdziałającą całość. Jestem przeciwny skupianiu w kilku zespołach piłkarskich gwiazd tylko po to, by osłabić lokalnego, może nieco mniej zamożnego, rywala. Interes klubów nie może dominować nad racjami drużyn narodowych czy młodzieżowych" - dodał Olsson.

Zapowiedział, że nie zaakceptuje próby narzucania własnych reguł przez wielkie europejskie kluby, choćby te skupione w grupie G-14.

"Traktuję to stowarzyszenie jako grupę nacisku, ale nieformalną. Z klubami współpracujemy tylko poprzez Forum Klubów Europejskich, które zrzesza 102 zespoły. Wielkie, bogate kluby muszą zrozumieć, że są elementem większej i złożonej całości. Nie pozwolę na  działanie w imię partykularnych interesów. Solidarność nie może pozostawać hasłem bez pokrycia" - podkreślił nowy dyrektor wykonawczy UEFA.

53-letni Szwed na stanowisku dyrektora wykonawczego UEFA zastąpi Gerharda Aignera. Niemiec już przed kilkoma miesiącami zapowiedział zakończenie pracy w tej organizacji, z którą był związany od 35 lat.

Olsson do tej pory sprawował funkcję dyrektora ds. futbolu zawodowego i marketingu w UEFA. W przeszłości był m.in. sekretarzem generalnym Szwedzkiej Ligi i Szwedzkiego Związku Piłkarskiego. W 1992 roku pełnił funkcję dyrektora komitetu organizacyjnego mistrzostw Europy w Szwecji.

em, pap