Bush zjednoczył Irakijczyków

Dodano:
Rok po wojnie, która obaliła dyktatora Saddama Husajna, tysiące irackich sunnitów i szyitów nie zważając na różnice wyznaniowe, wspólnie protestowało przeciwko amerykańskiej okupacji.
"Nie Ameryce. Nie Saddamowi. Tak dla islamu" - wznosiły okrzyki tysiące młodych szyickich demonstrantów, którzy po piątkowych modlitwach przyłączyli się do wiernych sunnitów. "Nie sprzedamy tego kraju cudzoziemcowi" - wołał tłum.

Sunnicki duchowny szejk Ahmad al-Sameria zapewnił podczas piątkowej demonstracji, że cudzoziemcom nie uda się zasiać niezgody między Irakijczykami. "Wasza jedność osłabia okupantów" -  powiedział.

Wielu protestujących dawało wyraz rosnącemu rozczarowaniu niezdolnością Waszyngtonu do spełnienia obietnic o pomyślności i odbudowie zrujnowanego wojną kraju. "Co dała okupacja? Przyniosła tylko chaos" - pomstował szyicki szejk Sajed Hazem al-Aradżi. "Myśleli, że w rocznicę okupacji będziemy radośnie świętowali. Nie, odrzuciliśmy was, kiedy tu przyszliście i nadal was odrzucamy" - dodał.

Według znanego szyickiego duchownego, szejka Dżawada al- Chalisiego, Waszyngton czeka w Iraku bagno. "Okupacja przyniosła do Iraku terroryzm, codziennie łamane są prawa człowieka, wciąż dochodzi do przypadkowej strzelaniny i aresztowań" - mówił.

Duchowni wskazywali też na uwięzienie tysięcy Irakijczyków przez siły koalicji pod wodzą USA oraz śmierć osób cywilnych, które przypadkiem znalazły się w centrum wymiany ognia lub zostały zabite przez pomyłkę.

Jeden z protestujących szyitów, Talal al-Saadi, mówił, że  Amerykanie nie są lepsi od Saddama. "Walczyliśmy, żeby skończyć z  koszmarem Saddama, a kiedy przyszli Amerykanie, zrobili to samo, co Saddam robił nam" - wołał.

Agencja Reutera przypomina, że po niedawnej serii zamachów na świątynie szyitów i meczety sunnickie iraccy duchowni starali się łagodzić napięcia, apelując o jedność Irakijczyków i odwołując się do ich poczucia nacjonalizmu.

Zamachy bombowe podczas szyickich uroczystości religijnych na  początku tego miesiąca spowodowały śmierć co najmniej 181 osób w  Bagdadzie i świętym mieście Karbali, wywołując obawy przed wojną religijną w kraju.

em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...