Zamach na prezydenta

Dodano:
Prezydent wchodzącej w skład Rosji i graniczącej z Czeczenią republiki Inguszetii, Murat Ziazikow został ranny w zamachu.
"Pojazd wypełniony materiałami wybuchowymi wjechał w kawalkadę samochodów, wywołując bardzo silną eksplozję, która uszkodziła pobliskie domy. Prezydent został lekko ranny, a kilku członków jego ochrony odniosło poważniejsze obrażenia" - powiedział Mierżojew. Wcześniej agencja ITAR-TASS podawała, że samochód WAZ- 2107, który wybuchł, stał na poboczu i znajdował się w nim zamachowiec-samobójca.

Celem tego zamachu jest destabilizacja sytuacji w Inguszetii i na całym Kaukazie - dodał rzecznik.

Wcześniej Mierżojew podawał, że do zamachu doszło na drodze między Nazraniem a nową stolicą republiki, Magasem.

46-letni Ziazikow to były oficer radzieckich, a później rosyjskich służb specjalnych, z którymi związał niemal całą swoją karierę zawodową. W latach 1984-91 pracował w KGB ówczesnej czeczeno-inguskiej republiki radzieckiej, później przeszedł do pracy w rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

W 2002 roku Ziazikowa wybrano na prezydenta Inguszetii po dymisji Rusłana Auszewa, generała, uczestnika wojny w Afganistanie, który krytykował rosyjską politykę w Czeczenii.

Do próby zabicia prezydenta Inguszetii nie przyznała się na razie żadna organizacja.

oj, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...