Celem tego zamachu jest destabilizacja sytuacji w Inguszetii i na całym Kaukazie - dodał rzecznik.
Wcześniej Mierżojew podawał, że do zamachu doszło na drodze między Nazraniem a nową stolicą republiki, Magasem.
46-letni Ziazikow to były oficer radzieckich, a później rosyjskich służb specjalnych, z którymi związał niemal całą swoją karierę zawodową. W latach 1984-91 pracował w KGB ówczesnej czeczeno-inguskiej republiki radzieckiej, później przeszedł do pracy w rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
W 2002 roku Ziazikowa wybrano na prezydenta Inguszetii po dymisji Rusłana Auszewa, generała, uczestnika wojny w Afganistanie, który krytykował rosyjską politykę w Czeczenii.
Do próby zabicia prezydenta Inguszetii nie przyznała się na razie żadna organizacja.
oj, pap