Polacy, odpowiecie za zbrodnie! (aktl.)

Dodano:
Plakaty ze zdjęciami masowych grobów, zamordowanych ludzi, a także z napisami, zarzucającymi Polakom ludobójstwo na Niemcach pojawiły się na słupach ogłoszeniowych w miastach Dolnego Śląska.
"Akcja ta, to wybryk nielicznej grupy ekstremistów, których celem jest podważenie osiągnięć narodów polskiego i niemieckiego w  normalizacji wzajemnych, dobrosąsiedzkich stosunków. Prowokacja ta, bez względu na to, kto jest jej autorem, w żaden sposób nie  wpływa na sytuację prawną Polaków mieszkających na Dolnym Śląsku i  innych tzw. Ziemiach Odzyskanych" - oświadczył wojewoda dolnośląski Stanisław Łopatowski.

Łopatowski przypomniał, że stan prawny tych ziem został ustalony w IX uchwale Konferencji Poczdamskiej, a nienaruszalność i  poszanowanie integralności terytoriów potwierdzone zostały dwoma aktami: z 1970 r. pomiędzy RFN i PRL i traktatem z 14 listopada 1990 r. pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec.

Afisze w języku niemieckim rozlepiono nocą na słupach ogłoszeniowych w  Jeleniej Górze, Karpaczu i Podgórzynie. Duże, czarno-białe, prymitywnie wydrukowane zawierają zdjęcia grobów ofiar masowych zabójstw oraz pojedynczych ciał zamordowanych ludzi, a także teksty zarzucające Polakom i Czechom ludobójstwo na Niemcach -  pisze wrocławskie "Słowo Polskie".

Jest na plakatach fotografia, na której cywile w lesie strzałami w tył głowy zabijają dwie klęczące nagie osoby. Inna fotografia przedstawia pielęgniarkę i troje śmiertelnie zagłodzonych dzieci, na jeszcze innej żołnierz w rogatywce prowadzi pod rękę zrozpaczoną kobietę, obok idzie mężczyzna z dzieckiem na ręce - podaje gazeta.

Teksty w języku niemieckim zostały złożone różną czcionką. Nie ma wątpliwości, że wycięte zostały z różnych publikacji. Pod nagłówkiem czytamy: "Polen und Tschechen herzlich willkommen in der EU" (Polacy i Czesi, serdecznie witamy w UE). Poniżej jest pogróżka: nasze prawo pracuje skrupulatnie, morderstwo nie przedawnia się. Na jednej z list owych "zbrodni" widnieje informacja o śmierci 2 milionów Niemców w sowieckich obozach koncentracyjnych, miliona w amerykańskich, 120 tys. we francuskich, 100 tys. w jugosłowiańskich oraz 22 tysiące w polskich i czeskich. W innych tekstach powtarzają się zarzuty masowych morderstw na Niemcach. W nagłówku drugiego plakatu mówi się o 3,5 milionach wymordowanych Niemców - informuje dziennik.

W Jeleniej Górze plakaty naklejone zostały na miejskich słupach ogłoszeniowych. Na pierwszy rzut oka widać, że nie zrobiła tego firma dzierżawiąca je. Pracownicy umieszczają nowe plakaty w taki sposób, żeby nie zasłaniać wcześniej wywieszonych, ale wciąż aktualnych. Wypatrzone przez nas na ruchliwej ulicy Bankowej w centrum Jeleniej Góry naklejone zostały na świeżo umieszczonych tam plakatach 57. Wyścigu Pokoju - pisze "Słowo Polskie".

Prokurator rejonowy Andrzej Reczka powiedział, że dopiero po  analizie treści plakatów będzie mógł ocenić, czy mamy tu do  czynienia z przestępstwem. "W Polsce zakazane jest propagowanie faszyzmu" - powiedział. "Gdyby tego typu treści znalazły się na  plakatach, sprawa byłaby jasna" - podaje dziennik.

W Karpaczu plakaty pojawiły się w sobotę na miejskich tablicach ogłoszeniowych, natomiast w niedzielę rozrzucane zostały jako ulotki. Marcin Goetz, którego firma ma wyłączność na oklejanie tablic nic o plakatach nie wiedział. Burmistrz Bogdan Malinowski, który stara się codziennie przejść ulicami swego miasta, zobaczył plakaty w sobotę przed południem i zarządził, żeby straż miejska je zerwała - informuje gazeta.

"Plakaty mogą zwiększyć obawy przed tym, że po wejściu do Unii na  te ziemie powrócą Niemcy" - powiedział. "Szczególnie wśród ludzi starszych" - pisze "Słowo Polskie".

Jak powiedział w poniedziałek Mieczysław Kapuściński, rzecznik policji w Jeleniej Górze, obecnie trudno powiedzieć, co  było napisane na tych plakatach, gdyż rozzłoszczeni ludzie, którzy przeczytali tekst, zrywali je i niszczyli. Nie wiadomo też dokładnie, ile ich było. Sprawą plakatów zajęła się już prokuratura jeleniogórska, która najpierw musi jednak zlecić ich przetłumaczenie.

oj, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...