Pozwy zostały rzucone
Podobna sprawa, w której naruszenie dóbr osobistych również polegało na użyciu epitetu "ubecki", sześć lat temu trafiła na wokandę Sądu Najwyższego. Wówczas sąd stwierdził, iż "to określenie przywołuje skojarzenia z działaniem instytucji powołanych do ochrony państwa totalitarnego, dławiących dążenia wolnościowe, stosujących przymus i terror, nie stroniących przy tym do uciekania się do metod o charakterze kryminalnym. Społeczeństwo, które doświadczyło skutków działań tych instytucji oraz zachowań ich funkcjonariuszy, wszelkiego rodzaju powiązania z nimi odbiera z dezaprobatą".
Aleksander Kwaśniewski sformułował więc pod adresem tygodnika "Wprost" zarzuty najcięższe z możliwych. Godzą one zarówno w wiarygodność oraz dobre imię pisma, jak i jego dziennikarzy. Dlatego nie mogły pozostać bez reakcji. Przekroczono Rubikon wolności słowa. Pozwy zostały rzucone.
redakcja "Wprost"